Katastrofa w rosyjskiej przestrzeni powietrznej
W poniedziałek, 7 września 2026 roku, nad obwodem kurskim doszło do niezwykle poważnego incydentu lotniczego. Z nieoficjalnych, lecz spójnych doniesień rosyjskich kanałów wojskowych na Telegramie – w tym popularnego profilu Fighterbomber – wynika, że **dwa wielozadaniowe myśliwce Su-35S zderzyły się ze sobą w locie**. Maszyny znajdowały się daleko od lotnisk, wykonując standardowe zadania operacyjne na dużej wysokości.
Tragedia w powietrzu oznacza dla rosyjskich sił zbrojnych bolesny cios. Mowa przecież o jednych z najbardziej zaawansowanych maszyn bojowych, jakimi dysponuje Moskwa.
Śmierć pilota i milczenie MON
Cena, jaką przyszło zapłacić za ten błąd lub awarię, okazała się najwyższa. Według informacji przekazywanych przez blogerów wojskowych i m.in. kanał Wojewoda Wieszczaet, **w wyniku zderzenia zginął jeden z pilotów**. Drugiemu lotnikowi udało się katapultować, jednak odniósł obrażenia i trafił w ręce służb medycznych.
Reakcja rosyjskiego Ministerstwa Obrony? **Całkowite milczenie**. Resort do tej pory nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu potwierdzającego utratę dwóch wartościowych samolotów. Tradycyjnie w takich sytuacjach machina propagandy woli unikać trudnych tematów, spychając incydent w strefę domysłów i półprawd.
Czym są myśliwce Su-35S?
Utracone maszyny to absolutna czołgowa elita rosyjskiego lotnictwa frontowego. **Su-35S (w kodzie NATO: Flanker-E+)** to jednomiejscowy myśliwiec generacji 4++, stanowiący głęboką modernizację sprawdzonych konstrukcji Su-27.
- Wyposażony jest w potężny radar *Irbis*, zdolny wykrywać cele na dystansie do 350 km.
- Posiada silniki z wektorowaniem ciągu, co zapewnia mu nieprzeciętną manewrowość w walce powietrznej.
- Może przenosić do 8 ton śmiercionośnego uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu R-37M.
Każda taka maszyna jest na wagę złota. Choć przyczyny katastrofy nad obwodem kurskim wciąż pozostają w sferze spekulacji – część źródeł sugeruje presję bojową, inne błąd ludzki – fakt pozostaje faktem: Kreml stracił sprzęt, którego produkcja w warunkach sankcji jest niezwykle kosztowna i czasochłonna.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE