Wielki blamaż faworyta na mistrzostwach Europy
Trwające Mistrzostwa Europy siatkarzy 2026 dostarczają niesamowitych emocji i zwrotów akcji. W poniedziałek, 14 września 2026 roku, doszło do sensacyjnego rozstrzygnięcia w grupie D. Reprezentacja Turcji, która przed startem turnieju była uważana za jednego z faworytów do awansu, musiala uznać wyższość niżej notowanych rywali.
Zajmujący dopiero 32. miejsce w rankingu FIVB Rumuńscy siatkarze rozegrali spotkanie życia. Pokonali faworyzowanych Turków w stosunku 3:1 (25:19, 25:21, 20:25, 25:18). Dla podopiecznych tureckiego sztabu to katastrofa – po czterech kolejkach mają na koncie zaledwie jedno zwycięstwo i realnie zagląda im w oczy widmo sensacyjnego odpadnięcia z turnieju już po fazie grupowej.
Przebieg meczu: Rumuńska dominacja i bezradność Turków
Spotkanie od początku układało się pod dyktando ambitnych Rumunów. Choć eksperci wieszczący pewną wygraną Turcji przecierali oczy ze zdumienia, na parkiecie rządził kto inny. Pierwsza partia padła łupem Rumunów aż do 19. Drugi set przyniósł podobny scenariusz – lepsza organizacja gry i szczelny blok dały Rumunii prowadzenie 2:0 w całym meczu.
Trzecia odsłona przyniosła zryw Turków, którzy wygrali 25:20 i wydawało się, że wracają do meczu. Nic bardziej mylnego. Czwarty set to absolutny koncert gospodarzy (w szerokim, turniejowym znaczeniu), którzy zamknęli spotkanie wynikiem 25:18. Kluczem do sukcesu okazała się niesamowita skuteczność w ataku oraz mniejsza liczba niewymuszonych błędów.
Liczby nie kłamią. Kto błysnął na parkiecie?
Statystyki pomeczowe obnażyli słabość tureckiej kadry w tym starciu. Rumunia zdobyła łącznie 95 małych punktów przy 83 oczkach rywali.
- Alexandru Rata – lider rumuńskiej ekipy zdobył aż 22 punkty, w tym 21 skończonych atakiem.
- Cristian-Daniel Chitigoi – dorzucił od siebie solidne 16 oczek.
- Po stronie Turcji najjaśniej świeciła gwiazda Gökçena Yüksela (17 punktów), ale to zdecydowanie nie wystarczyło.
Sytuacja w tabeli grupy D zrobiła się niezwykle zagmatwana. Rumuni umocnili się na premiowanej pozycji, a Turcy znaleźli się pod ścianą. Margines błędu po prostu zniknął.

KOMENTARZE