Prezydenckie weto i kontrola prewencyjna
W czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, prezydent Karol Nawrocki podjął kluczową decyzję w sprawie szeroko komentowanej nowelizacji przepisów o prawach pacjenta. Zamiast podpisać tzw. lex szarlatan, zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Równocześnie na stole pojawiła się zapowiedź autorskiego projektu legislacyjnego z Pałacu Prezydenckiego.
Decyzja wywołała natychmiastową lawinę komentarzy w polskiej polityce. Premier Donald Tusk nie krył oburzenia, pisząc w mediach społecznościowych, że prezydent „zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów”. Z kolei obóz prezydencki odpiera zarzuty, wskazując na mankamenty rządowego projektu.
Dlaczego rządowa ustawa budzi opór?
Głównym celem forsowanego przez rząd projektu miało być skuteczne uderzenie w oszustów żerujących na ludzkiej naiwności, ciężkich chorobach i strachu. Nowe przepisy miały dać Rzecznikowi Praw Pacjenta potężne narzędzia do walki z pseudomedycyną. Gdzie więc tkwi problem?
Prezydent Karol Nawrocki w oficjalnym komunikacie zwrócił uwagę na to, co wielu krytyków ustawy podnosiło od dawna. W rządowym projekcie wrzucono do jednego worka realnych szkodników zdrowia publicznego oraz tysiące uczciwie działających małych firm. Oberwać miały m.in. branże zielarska, dietetyczna czy medycyna komplementarna.
- Rządowy projekt: zbytnia ogólność i ryzyko dla legalnego biznesu.
- Stanowisko Pałacu Prezydenckiego: precyzyjne uderzenie w przestępców bez niszczenia przedsiębiorców.
- Reakcja środowisk medycznych: rozczarowanie i obawa przed bezkarnością oszustów.
Co zawiera alternatywny projekt prezydenta?
W odpowiedzi na kontrowersje wokół lex szarlatan, Kancelaria Prezydenta przygotowała własną inicjatywę ustawodawczą. Projekt zakłada nowelizację Kodeksu karnego (m.in. nowy artykuł 160a) oraz ustawy o prawach pacjenta. Ma on bezwzględnie karać – nawet więzieniem – tych, którzy doprowadzają pacjentów do tragedii, a jednocześnie chronić legalnie działających na rynku usług zdrowotnych i profilaktycznych przedsiębiorców.
Spór o granice pseudomedycyny i bezpieczeństwo pacjentów w Polsce wchodzi tym samym w kolejną ostrą fazę, a ostateczny los spornych przepisów rozstrzygnie teraz Trybunał Konstytucyjny.
Źródło: Wyborcza.pl – Kraj

KOMENTARZE