Skandal w ukraińskich rekrutacjach. Służby uderzyły w „mafię w mundurze”

Strona głównaŚwiat

Skandal w ukraińskich rekrutacjach. Służby uderzyły w „mafię w mundurze”

Dramatyczny finał wesela w Wadowicach: W sieci krąży nagranie z policyjnej interwencji
Tragedia w Swarzędzu: zmarła kobieta postrzelona przez byłego partnera
Nietypowy incydent w Finlandii: Zajrzał do nieoznakowanego auta i sam stał się podejrzanym
Tragedia w Colleferro: Nie żyje 50-letnia Polka. Mąż zatrzymany przez włoską policję
Koszmar w Nowym Targu: Pijana kierująca ciągnęła psa na łańcuchu za autem

Ukraińskie organy ścigania rozbiły zorganizowane struktury korupcyjne działające w Terytorialnych Centrach Rekrutacji, które ułatwiały uchylanie się od służby wojskowej.

W ukraińskich mediach i raportach policyjskich głośno zrobiło się o tzw. „mafii w mundurze”. Proceder polegał na czerpaniu olbrzymich zysków finansowych od osób zobowiązanych do stawienia się w armii, które chciały w nielegalny sposób uniknąć mobilizacji.

Jak działał mechanizm przestępczy?

W nielegalny proceder zaangażowani byli nie tylko pracownicy centrów rekrutacji (odpowiedników polskich komend uzupełnień), lecz także członkowie komisji lekarskich, wojskowi oraz cywilni pośrednicy. Jak wyjaśnił p.o. szefa ukraińskiej policji Maksym Tsutskiridze, grupy te działały z podziałem na konkretne role:

  • osoby odpowiedzialne za negocjacje z rekrutami,
  • pośrednicy sporządzający fałszywą dokumentację,
  • urzędnicy mający bezpośredni dostęp do baz danych,
  • osoby wpływające na decyzje komisji lekarskich.

W obwodzie chersońskim za samo wprowadzenie fałszywych danych do wojskowych rejestrów inkasowano od zainteresowanych około 7 tysięcy dolarów. Śledczy sprawdzają również gwałtownie rosnące majątki urzędników – przykładem jest naczelnik z Bukowiny, który w oficjalnym oświadczeniu za 2023 rok nie wykazywał żadnych oszczędności, podczas gdy rok później zgromadził już 115 tysięcy dolarów.

Skala śledztwa i działania policji

Ukraińskie służby prowadzą obecnie intensywne przeszukania oraz weryfikują tysiące wydanych wcześniej decyzji:

  • podejrzenia korupcyjne postawiono już 76 naczelnikom centrów rekrutacji,
  • w toku znajduje się 428 śledztw karnych,
  • władze uchyliły już około 6,5 tysiąca nieprawidłowo wydanych decyzji komisji lekarskich,
  • legalność badań sprawdza się w przypadku kolejnych 2,5 tysiąca osób.

Sprawa ukazuje determinację państwa w walce z patologiami wewnątrz struktur wojskowych w obliczu trwającej wojny.

Źródło: Polsat News – Wiadomości – Świat

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: