Nowi giganci technologiczni przejmują kontrolę nad polityką w USA. Miliony płyną do Kongresu

Strona głównaPolityka

Nowi giganci technologiczni przejmują kontrolę nad polityką w USA. Miliony płyną do Kongresu

Rewolucja w lodówkach. Jak Ozempic i leki na otyłość trzęsą rynkiem żywności
Wpadka na zebraniu Electronic Arts. Dyrektor nazwał załogę małymi dziećmi
McDonald’s stawia na zielone. Kultowa sieć poszerza ofertę bez mięsa w Polsce
Kto pokieruje gigantyczną budową? Ruszył wyścig po fotel szefa CPK
Rekordowy popyt na magazyny w Polsce. Czynsze mogą pójść w górę

Nowe zasady gry w amerykańskiej polityce

Amerykańska scena polityczna przechodzi głębokie trzęsienie ziemi. W wyścigu o fotele w Kongresie tradycyjne elity finansowe Waszyngtonu ustępują miejsca nowej fali graczy. Z danych opublikowanych w sierpniu 2026 roku przez organizację non-profit Public Citizen wynika, że korporacje wydały już 517 mln dol. na trwające wybory uzupełniające do Izby Reprezentantów i Senatu. Dla porównania, w całym analogicznym cyklu wyborczym w 2024 roku kwota ta zamknęła się na poziomie 461 mln dol.

Skala zjawiska zyskuje miano bezprecedensowej. Stratedzy polityczni po obu stronach amerykańskiej sceny politycznej wskazują, że tradycyjne potęgi finansowe Wall Street zostają w tyle za zupełnie nowymi sektorami gospodarki.

Kryptowaluty, sztuczna inteligencja i zakłady online przejmują stery

Kto dokładnie pociąga za sznurki? Największymi branżami kształtującymi polityczną rzeczywistość stały się sektory, które jeszcze dekadę temu nie odgrywały kluczowej roli w Waszyngtonie:

  • Branża kryptowalut – cyfrowe aktywa napędzają gigantyczne fundusze lobbingowe;
  • Sztuczna inteligencja (AI) – technologiczni giganci chcą zabezpieczyć sobie przychylne regulacje prawne;
  • Internetowe zakłady bukmacherskie – hazard online stał się potężną siłą finansową w kampaniach.

Te branże nie szczędzą środków, by wpłynąć na kształt przyszłego Kongresu. „Mamy do czynienia z całkowitą zmianą warty w strukturze darczyńców” – zauważają analitycy rynku politycznego.

Rekordowe wydatki przed listopadowym finiszem

Wszystko to dzieje się tuż przed spodziewanym, gwałtownym skokiem wydatków reklamowych na samej prostej kampanii. Kulminacja emocji przypada na 3 listopada, kiedy to Demokraci podejmą próbę odzyskania pełnej kontroli nad obiema izbami parlamentu.

Eksperci nie mają wątpliwości: im bliżej ostatecznego rozstrzygnięcia, tym mocniej strumień pieniędzy będzie pompowany w amerykański system. Nowa klasa miliarderów udowadnia, że kto ma kapitał w nowoczesnych technologiach, ten decyduje o przyszłości politycznej Stanów Zjednoczonych.

Źródło: Business Insider businessinsider.com.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: