Premier Donald Tusk wystosował mocny apel do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie nowej ustawy ułatwiającej realizację strategicznych inwestycji infrastrukturalnych w kraju. Szef rządu podkreślił, że administracyjne blokady dłużej nie mogą wstrzymywać kluczowych projektów dla bezpieczeństwa i gospodarki.
Podczas posiedzenia Rady Ministrów rząd zajął się projektem przygotowanym przez Ministerstwo Infrastruktury. Nowe przepisy mają na celu drastyczne skrócenie czasu oczekiwania na decyzje budowlane oraz środowiskowe w przypadku najważniejszych przedsięwzięć państwowych.
Kluczowe inwestycje pod specjalnym nadzorem
Projekt zakłada wprowadzenie uproszczonych procedur oraz priorytetowe traktowanie wybranych inwestycji przez urzędy. Wśród najważniejszych zadań, które mają zyskać nowe wsparcie, wymieniono m.in.:
- Budowę drogi krajowej nr 7 prowadzącej do portu w Gdyni,
- Rozbudowę portów zewnętrznych w Gdyni i Świnoujściu,
- Inwestycje związane z rozwojem sieci kolejowej wokół polskich portów,
- Projekt budowy infrastruktury towarzyszącej elektrowni jądrowej.
Ostre słowa premiera i reakcja Pałacu Prezydenckiego
Donald Tusk nie krył emocji, mówiąc o dotychczasowych opóźnieniach wynikających z barier biurokratycznych. – Na miłość Boga, panie prezydencie, niech panu nie przyjdzie do głowy zawetować tej ustawy, dzięki której chcemy przyspieszyć te inwestycje – zaapelował premier. Dodał również, że wszyscy mają już dość bezsensownych blokad hamujących rozwój kraju.
Na wypowiedź szybko zareagowało otoczenie głowy państwa. Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker zarzucił rządowi opóźnienia i skopiowanie rozwiązań, które prezydent Karol Nawrocki proponował już wcześniej w ramach własnej inicjatywy legislacyjnej.
Źródło: Next.gazeta.pl

KOMENTARZE