Krakowskie metro bliżej realizacji. Premier rozwiewa wątpliwości i mówi o miliardach

Strona głównaMiasto

Krakowskie metro bliżej realizacji. Premier rozwiewa wątpliwości i mówi o miliardach

Rewolucja w PIT od 2027 roku. Rząd zmienia progi i wprowadza nową stawkę podatkową
Prezydent Karol Nawrocki blokuje „lex szarlatan”. Ustawa trafia do Trybunału Konstytucyjnego
Co roczna waloryzacja progów podatkowych? Minister Domański stawia jeden warunek
Rewolucja w PIT od 2027 roku. Zaskakujące zyski dla pracowników i potężne ciosy dla ryczałtowców
Rząd szykuje rewolucję podatkową. Wyższy próg PIT i nowa stawka dla klasy średniej

20 sierpnia 2026 roku to data, która może przejść do historii krakowskiej komunikacji. Podczas wizyty w stolicy Małopolski premier Donald Tusk jednoznacznie zadeklarował: pieniądze na budowę metra pod Wawelem się znajdą. Słowa te padły w trakcie intensywnej kampanii przed zaplanowanymi na 27 września przedterminowymi wyborami prezydenta miasta. Korki dają się kierowcom we znaki, autobusy utykają w zaszczytnych alejach, a zmęczeni mieszkańcy od lat zadają jedno pytanie: kiedy pod ziemią ruszą prace?

10 miliardów euro na stole. Kraków na pierwszym miejscu

Wizje budowy podziemnej kolei w Krakowie wracają jak bumerang od referendum z 2014 roku, w którym mieszkańcy głośno i wyraźnie opowiedzieli się za tą inwestycją. Przez lata temat grzązł jednak w biurokratycznych martwych punktach i politycznych przepychankach. Teraz ton wypowiedzi rządzących uległ drastycznej zmianie.

Szef rządu ujawnił, że Ministerstwo Infrastruktury przygotowało program o wartości aż **10 miliardów euro**, który ma sfinansować rozwój systemów metra w największych polskich ośrodkach. Co kluczowe, **Kraków zajmuje w tym planie absolutnie pierwsze miejsce**. „Kraków ma tę potrzebę jednoznacznie. To wielkie wyzwanie. Kraków tego chce, mój rząd jest na to gotowy” — podkreślał Tusk.

Jeden haczyk: „Kiedy każdy wykona swoją część roboty”

Zanim jednak zapachnie świeżym betonem, a na ulice wjadą potężne maszyny drążące TBM, miasto i rząd muszą przebrnąć przez gigantyczną papierologię. Premier zastrzegł, że strumień gotówki popłynie pod konkretnym warunkiem:

  • Zdobytych zostaną wszystkie niezbędne decyzje środowiskowe,
  • Przeprowadzone będą szczegółowe badania geologiczne,
  • Władze samorządowe przygotują rzetelną dokumentację technzną.

Nie chodzi przy tym o obciążanie budżetu centralnego i pieniędzy podatników z całego kraju, co mogłoby wywołać niezadowolenie w innych regionach. Finansowanie ma opierać się na nowoczesnym montażu: **środkach unijnych, kredytach z państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz formule partnerstwa publiczno-prywatnego**.

Kiedy pierwsza łopata? Ostrożność urzędników kontra optymizm rządu

Dyskusję o terminach niedawno podgrzał p.o. prezydenta Krakowa Stanisław Kracik, rzucając w przestrzeni publicznej ostrożną prognozę mówiącą o roku 2045 jako dacie rozpoczęcia właściwych prac budowlanych. Reakcja premiera była jednak natychmiastowa i niezwykle pragmatyczna.

„Nie przywiązujcie się państwo do tej pesymistycznej, ostrożnej prognozy” — uciął spekulacje Tusk, dodając, że pieniądze na start całego procesu mogłyby pojawić się niemal od ręki, jeśli tylko samorząd sprawnie dostarczy gotowe projekty. Dodatkowo, minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że gotowe analizy rządowe dotyczące krakowskiego podziemnego transportu zostaną oficjalnie zaprezentowane **na początku września podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu**.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: