Zmasowany nalot i pożar w obwodzie żytomierskim
W nocy z 11 na 12 września 2026 roku siły rosyjskie przeprowadziły kolejne uderzenie powietrzne na terytorium Ukrainy. Jak przekazały lokalne władze oraz ukraińskie służby ratunkowe, jednym z celów stał się obiekt przemysłowy w rejonie zwiahelskim, położonym w obwodzie żytomierskim.
W wyniku uderzenia na terenie zakładu wybuchł gwałtowny pożar. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS), którym udało się opanować żywioł. Szczęśliwie, według wstępnych raportów administracji wojskowej oraz służb ratowniczych, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał — nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani osób poszkodowanych.
Forbes Ukraine: Celem była fabryka polskiego Cersanitu
Choć początkowe komunikaty regionalnych władz mówiły ogólnie o zniszczeniu „zagranicznego przedsiębiorstwa”, bardzo szybko szczegóły ujawnił magazyn „Forbes Ukraine”. Powołując się na relacje świadków, dziennikarze potwierdzili, że rosyjska rakieta lub dron uderzyły w fabrykującą ceramikę i płytki fabrykę należącą do polskiej grupy Cersanit.
Zaatakowany obiekt to spółka Cersanit Invest LLC — kluczowa struktura zależna polskiego giganta kontrolowanego przez Michała Sołowowa. Działająca od 2007 roku fabryka jest największym producentem płytek ceramicznych i armatury sanitarnej w Ukrainie. Skalę biznesu potwierdzają dane finansowe: roczne przychody ukraińskiej spółki przekraczały poziom 3,7 miliarda hrywien.
Wołodymyr Zełenski: Rosja niszczy gospodarkę
Do dramatycznych wydarzeń odniósł się bezpośrednio prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W oficjalnym wpisie w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na brutalną zmianę taktyki Kremla.
Prezydent podkreślił, że armia rosyjska — nie mogąc osiągnąć znaczących sukcesów na linii frontu — celowo przenosi ciężar działań wojennych na ukraińską gospodarkę. Rosjanie masowo wypuszczają drony szturmowe (typu Shahed), których liczba w ciągu zaledwie jednego dnia potrafi sięgać ok. 500 maszyn.
„Rosjanie palą magazyny z żywnością i stacje benzynowe, zakłady farmaceutyczne i zwykłe pociągi pasażerskie, budynki mieszkalne i cywilne przedsiębiorstwa” — napisał Zełenski, dodając wprost:
„Tylko w ciągu ostatnich kilku dni zaatakowali hutę stali należącą do indyjskiego biznesu, amerykańską firmę produkującą olej słonecznikowy oraz polską firmę wytwarzającą armaturę sanitarną”.
Służby prasowe polskiej grupy Cersanit do tej pory nie wydały oficjalnego, osobnego oświadczenia dotyczącego strat materialnych w żytomierskim zakładzie. Sytuacja na miejscu pozostaje pod nadzorem lokalnych struktur kryzysowych.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE