Wrzesień bije w portfele kierowców
Sytuacja na polskich stacjach benzynowych staje się coraz bardziej napięta. Po tym, jak z początkiem września wygasł rządowy program wsparcia „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) i na paliwa powrócił standardowy, 23-procentowy podatek VAT, kierowcy zdążyli już boleśnie odczuć zmianę stawek. Na tym jednak nie koniec złych wiadomości. Najnowsze prognozy ekspertów portalu e-petrol.pl na okres od 14 do 20 września 2026 roku nie pozostawiają złudzeń — drożeć będzie absolutnie wszystko.
Diesel pędzi ku rekordom. Benzyna tuż za nim
Wizyty przy dystrybutorach przypominają dziś drobną katastrofę budżetową. Średnia ogólnopolska cena oleju napędowego (ON) wspięła się już na historyczne poziomy, osiągając pułap 8,75 zł/l. Szybkie podwyżki notują także rafinerie, co natychmiast przekłada się na stawki detaliczne. Według analityków w nadchodzącym tygodniu za litr popularnego diesla zapłacimy od 8,94 zł do nawet 9,07 zł.
Nieco lepiej, choć wciąż niezwykle drogo, wygląda sytuacja z benzyną bezołowiową:
- Pb95: prognozowany przedział cenowy to 7,86–7,99 zł za litr. Na wielu stacjach barierę ośmiu złotych kierowcy ujrzą już na dniach.
- Pb98: utrzyma się w granicach 8,74–8,87 zł/l.
- LPG: jako jedyne trzyma się relatywnie nisko, a autogaz powinien kosztować w przedziale 2,96–3,05 zł/l.
Dlaczego paliwo tak drożeje?
Eksperci wskazują na gęstą sieć uwarunkowań międzynarodowych. Oprócz wspomnianego powrotu do wyższej stawki VAT, swoje robi sytuacja geopolityczna. Brak widoków na zakończenie konfliktów zbrojnych oraz chroniczne globalne problemy z rafinacją paliw gotowych sprawiają, że rynki ropy szaleją. W notowaniach hurtowych widać ogromne rozwarstwienie – podczas gdy benzyna w hurcie miejscami notuje chwilowe korekty w dół, olej napędowy uparcie pcha się w górę, wywołując presję na właścicielach stacji.
Drożejący transport błyskawicznie odbija się na ogólnych kosztach życia. Ekonomistów spędza to sen z powiek, bo droższe paliwo oznacza automatyczny wzrost cen artykułów przemysłowych i kolejny impuls napędzający inflację. Wygląda na to, że jesień przyniesie kierowcom wyjątkowo surowy test cierpliwości.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE