Nowe ogniska zagrożenia ze strony Rosji. Wyrzutnie bezzałogowców w pobliżu granic NATO

Strona głównaPolityka

Nowe ogniska zagrożenia ze strony Rosji. Wyrzutnie bezzałogowców w pobliżu granic NATO

Polska Agencja Prasowa rusza z własnym studiem na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. W centrum uwagi dezinformacja
Pilna narada w RCB po nocnych atakach Rosji tuż przy polskiej granicy. Tusk ostrzega przed eskalacją
Pałac Prezydencki reaguje na eskalację. Czy Karol Nawrocki zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego?
Rosyjski szantaż przed zimą. Wiceszef MSWiA tłumaczy cele Kremla
Błąd sztucznej inteligencji o mało nie doprowadził do starcia militarnego USA z Chinami
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Brytyjskie media ujawniły raport oparty na analizie zdjęć satelitarnych, z którego wynika, że Rosja rozbudowała sieć punktów przygranicznych z nowymi wyrzutniami bezzałogowców dalekiego zasięgu. Eksperci wskazują, że parametry techniczne tych maszyn potencjalnie pozwalają na uderzenia w głąb państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Jak poinformował dziennik „The Telegraph”, powołując się na dane wywiadu ze źródeł otwartych oraz analizy ekspertów, wzdłuż granicy Federacji Rosyjskiej z Ukrainą i Białorusią zidentyfikowano co najmniej 10 obiektów wojskowych. Zainstalowano w nich łącznie 59 nowych szyn startowych przeznaczonych dla dronów o stałych skrzydłach.

Zasięg nowych dronów a bezpieczeństwo regionu

Wśród zidentyfikowanych instalacji szczególną uwagę zwraca około 20 wyrzutni o zwiększonej długości. Zdaniem specjalistów z firmy DroneSec mogą one służyć do wystrzeliwania najnowszych rosyjskich maszyn uderzeniowych typu Geran-4 oraz Geran-5.

  • Bezzałogowce te bazują na technologii rozwiniętej z irańskich konstrukcji typu Shahed.
  • Ich szacowany zasięg operacyjny wynosi do 1000 kilometrów.
  • Lokalizacja wyrzutni sprawia, że w teorii w strefie rażenia mogą znaleźć się terytoria państw bałtyckich, Polski – w tym Warszawa – oraz innych krajów regionu.

Część z tych ośrodków była już wcześniej wykorzystywana przez siły rosyjskie do prowadzenia nalotów na cele na terytorium Ukrainy.

Cel: Presja na Zachód czy realne przygotowania?

Eksperci wojskowi zwracają uwagę, że rozmieszczenie infrastruktury w pobliżu zachodnich granic Rosji pełni również funkcję psychologiczną i polityczną. – Rosja rozwija systemy terenowe w taki sposób, żeby zastraszać Zachód i pokazać swój potencjalny zasięg – zauważają analitycy.

Jednocześnie podkreśla się, że obecnie brak jest twardych dowodów wskazujących na bezpośrednie planowanie ataku na kraje członkowskie NATO. Służby wywiadowcze oraz państwa Europy Środkowo-Wschodniej uważnie monitorują jednak sytuację, traktując rozbudowę zaplecza logistycznego jako element szerszej strategii Moskwy w trwającym konflikcie.

Źródło: Polsat News – Wiadomości – Świat

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: