Jezioro Ameryka zamiast Ontario? Decyzja Trumpa wstrząsnęła mapami, a polska komisja odpowiada

Strona głównaPolityka

Jezioro Ameryka zamiast Ontario? Decyzja Trumpa wstrząsnęła mapami, a polska komisja odpowiada

Kreml zachwycony decyzją Białego Domu. Waszyngton wstrzymuje potężne cła
Chiński gigant rusza na zakupy. Milion ton amerykańskiej soi w tle politycznych gier
Donald Trump żąda od Europy zwrotu miliardów za pomoc Ukrainie
Jak trójka technologicznych gigantów przekonała Trumpa do porzucenia pomysłu regulatora AI
Amerykański bank centralny idzie pod prąd. Pierwsza podwyżka stóp od trzech lat
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Prezydencki dekret i nowe nazewnictwo na mapach

Prezydent USA Donald Trump podpisał kontrowersyjne rozporządzenie wykonawcze, na mocy którego oficjalna nazwa jednego z Wielkich Jezior Ameryki Północnej – Jeziora Ontario – została zmieniona na Jezioro Ameryka (Lake America). Decyzja ta zapadła w środku zaostrzającego się sporu handlowego z Kanadą i szybko wywołała spore zamisanie w świecie cyfrowych technologii oraz dyplomacji.

Gigant technologiczny Google błyskawicznie dostosował się do nowej, urzędowej linii Waszyngtonu. W amerykańskiej wersji aplikacji Google Maps akwen położony na granicy kanadyjskiej prowincji i stanu Nowy Jork figuruje już pod nową nazwą. Z kolei dla użytkowników łączących się z innych zakątków globu, nowa nazwa pojawia się w nawiasie obok dotychczasowej. Podobnie było wcześniej w przypadku przemianowania Zatoki Meksykańskiej na Zatokę Amerykańską.

Międzynarodowy chaos i reakcja Polski

Sprawa błyskawicznie wykroczyła poza granice Stanów Zjednoczonych. W Kanadzie doszło do kuriozalnych sytuacji, gdy niektóre rządowe strony internetowe prowincji Ontario – pobierające dane bezpośrednio z amerykańskich serwerów mapowych – zaczęły nagle wyświetlać „Jezioro Ameryka”. Wywołało to lawinę oburzenia i zmusiło lokalne urzędy do pilnych weryfikacji. Tymczasem inne firmy technologiczne, takie jak Apple czy MapQuest, podeszły do sprawy różnie – część odmówiła natychmiastowej zmiany, a MapQuest pozwolił nawet użytkownikom na nadanie akwenowi własnych etykiet.

A co na to nad Wisłą? Głos w sprawie postanowiła zabrać polska administracja. Jak podkreśliła w rozmowie z Polską Agencją Prasową sekretarz Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami RP, Justyna Kacprzak, decyzje Białego Domu nie mają mocy wiążącej dla polskiego nazewnictwa.

– Obowiązującą polską nazwą nadal jest Jezioro Ontario – zaznaczyła stanowczo przedstawicielka komisji.

Historyczny korzenie i polityczny pretekst

Zmiana nazwy uderza w wielowiekową tradycję. Nazwa Ontario wywodzi się z języka Indian Huron i w wolnym tłumaczeniu oznacza „wielkie jezioro” – przy czym sam akwen zyskał miano znacznie wcześniej, niż utworzona ponad 200 lat później kanadyjska prowincja o tej samej nazwie. Decyzja Trumpa pokazuje jednak, że polityka zagraniczna i gospodarcza potrafią dziś pisać na nowo nawet podręczniki geografii, choć lokalne instytucje w Europie nie zamierzają ślepo podążać za każdą cyfrową aktualizacją z Silicon Valley.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: