Jezioro Ameryka zamiast Ontario? Decyzja Trumpa wstrząsnęła mapami, a polska komisja odpowiada

Strona głównaPolityka

Jezioro Ameryka zamiast Ontario? Decyzja Trumpa wstrząsnęła mapami, a polska komisja odpowiada

Dyplomatyczny maraton w Kijowie: Ludzie Trumpa rozmawiali z Zełenskim o pokoju i zimowym wsparciu
Kryzys wokół Starlinków na Ukrainie. Elon Musk i administracja USA pod ostrzałem krytyki
Donald Trump i jego nowa wersja z 11 września. Twierdzi, że strażacy wynieśli go spod WTC
Donald Trump ocenia zagrożenie ze strony Rosji: Karol Nawrocki trzyma rękę na pulsie
Tajemnicze spotkanie szefa MON w USA. Doradca prezydenta ujawnia kulisy i trzy nazwiska
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Prezydencki dekret i nowe nazewnictwo na mapach

Prezydent USA Donald Trump podpisał kontrowersyjne rozporządzenie wykonawcze, na mocy którego oficjalna nazwa jednego z Wielkich Jezior Ameryki Północnej – Jeziora Ontario – została zmieniona na Jezioro Ameryka (Lake America). Decyzja ta zapadła w środku zaostrzającego się sporu handlowego z Kanadą i szybko wywołała spore zamisanie w świecie cyfrowych technologii oraz dyplomacji.

Gigant technologiczny Google błyskawicznie dostosował się do nowej, urzędowej linii Waszyngtonu. W amerykańskiej wersji aplikacji Google Maps akwen położony na granicy kanadyjskiej prowincji i stanu Nowy Jork figuruje już pod nową nazwą. Z kolei dla użytkowników łączących się z innych zakątków globu, nowa nazwa pojawia się w nawiasie obok dotychczasowej. Podobnie było wcześniej w przypadku przemianowania Zatoki Meksykańskiej na Zatokę Amerykańską.

Międzynarodowy chaos i reakcja Polski

Sprawa błyskawicznie wykroczyła poza granice Stanów Zjednoczonych. W Kanadzie doszło do kuriozalnych sytuacji, gdy niektóre rządowe strony internetowe prowincji Ontario – pobierające dane bezpośrednio z amerykańskich serwerów mapowych – zaczęły nagle wyświetlać „Jezioro Ameryka”. Wywołało to lawinę oburzenia i zmusiło lokalne urzędy do pilnych weryfikacji. Tymczasem inne firmy technologiczne, takie jak Apple czy MapQuest, podeszły do sprawy różnie – część odmówiła natychmiastowej zmiany, a MapQuest pozwolił nawet użytkownikom na nadanie akwenowi własnych etykiet.

A co na to nad Wisłą? Głos w sprawie postanowiła zabrać polska administracja. Jak podkreśliła w rozmowie z Polską Agencją Prasową sekretarz Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami RP, Justyna Kacprzak, decyzje Białego Domu nie mają mocy wiążącej dla polskiego nazewnictwa.

– Obowiązującą polską nazwą nadal jest Jezioro Ontario – zaznaczyła stanowczo przedstawicielka komisji.

Historyczny korzenie i polityczny pretekst

Zmiana nazwy uderza w wielowiekową tradycję. Nazwa Ontario wywodzi się z języka Indian Huron i w wolnym tłumaczeniu oznacza „wielkie jezioro” – przy czym sam akwen zyskał miano znacznie wcześniej, niż utworzona ponad 200 lat później kanadyjska prowincja o tej samej nazwie. Decyzja Trumpa pokazuje jednak, że polityka zagraniczna i gospodarcza potrafią dziś pisać na nowo nawet podręczniki geografii, choć lokalne instytucje w Europie nie zamierzają ślepo podążać za każdą cyfrową aktualizacją z Silicon Valley.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: