Kluczowy ruch polskiej prokuratury
Trwa wyjaśnianie okoliczności tragicznej śmierci polskiej aktywistki społecznej w Ameryce Południowej. Jak poinformował na przełomie sierpnia i września 2026 roku rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, prokur. Daniel Brodowski, zapadła decyzja o sprowadzeniu do Polski ciała zamordowanej w Ekwadorze Moniki Silvy Veras (z d. Koniuszek).
Kobieta od lat mieszkała w prowincji Santa Elena, gdzie szefowała fundacji La Integridad i otwarcie nagłaśniała przypadki korupcji oraz nieprawidłowości we władzach lokalnych. 8 czerwca 2026 roku jej ciało znaleziono w jej własnym mieszkaniu w nadmorskiej miejscowości Montanita.
Międzynarodowe śledztwo i ponowna sekcja zwłok
Choć początkowe doniesienia tamtejszych służb sugerowały samobójstwo, presja organizacji praw człowieka oraz wyniki zagranicznej autopsji szybko obaliły tę tezę. Zgromadzone dotąd dowody jednoznacznie wskazują na morderstwo.
Polska prokuratura, która wszczęła śledztwo 12 czerwca z uwagi na ostatnie miejsce zamieszkania ofiary w kraju, otrzymała z Ekwadoru obszerne materiały i wyniki pierwszych badań. Śledczy oceniają je wysoko, ale zdecydowali się na krok dalece idący:
- Wystąpiono oficjalnie o wydanie zwłok polskiej stronie.
- Transport z zachowaniem rygorystycznych wymogów sanitarnych sfinansuje w całości prokuratura.
- Niezależną sekcję zwłok przeprowadzą eksperci z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Śledczy z Olsztyna pozostają w stałym kontakcie ze stroną ekwadorską, m.in. poprzez wideokonferencje oraz dzięki wsparciu polskiego konsulatu w Peru. Zabezpieczone akta są obecnie tłumaczone przez tłumaczy przysięgłych, a sprawa wciąż budzi ogromne emocje ze względu na antykorupcyjną działalność zamordowanej Polki.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE