Chiński gigant rusza na zakupy. Milion ton amerykańskiej soi w tle politycznych gier

Strona głównaBiznes

Chiński gigant rusza na zakupy. Milion ton amerykańskiej soi w tle politycznych gier

Zrobotyzowane fortece na Morzu Południowochińskim. Chiny wyciągają wnioski z walk w Ukrainie
Chiny hamują zieloną gorączkę. Nowe fabryki akumulatorów wstrzymane
Chińska gospodarka na zakręcie. Popyt wewnętrzny gaśnie, a ratunkiem pozostaje tylko eksport

Milion ton amerykańskiej soi dla Pekinu

W środę, 10 września 2026 roku, agencja Reuters poinformowała o masowych transakcjach na rynku surowców rolnych. Państwowy chiński importer Sinograin zakontraktował od 14 do 15 ładunków amerykańskiej soi, co daje łącznie około miliona ton surowca. Dostawy z terminali w Zatoce Meksykańskiej zaplanowano na okres między grudniem a lutym.

Transakcję po części oficjalnie potwierdził amerykański Departament Rolnictwa (USDA). Wskazano w nim, że do Chin trafi 340 tys. ton soi, natomiast kolejne 100 tys. ton zakontraktowali nieujawnieni dotąd odbiorcy. Przedstawiciele Sinograin na ten moment odmawiają oficjalnego komentarza.

Polityczny kalendarz i milczenie Pekinu

Timing tych zakupów nie jest dziełem przypadku. Surowcowe mankamenty zbiegają się w czasie z planowaną na 24 września 2026 roku wizytą przywódcy Chin Xi Jinpinga w Waszyngtonie. Choć Biały Gong głośno mówi o nadchodzącym spotkaniu prezydenta Donalda Trumpa z chińskim liderem, strona chińska konsekwentnie milczy i oficjalnie nie potwierdziła jeszcze tych ustaleń.

Eksperci nie mają jednak wątpliwości: wielkie zakupy rolne to tradycyjny instrument nacisku i budowania pozycji negocjacyjnej. Pekin realizuje w ten sposób długofalowe zobowiązania handlowe. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami – zapoczątkowanymi m.in. podczas szczytu w Busan oraz majowymi rozmowami – Chiny zobowiązały się do importu amerykańskiej soi na poziomie 25 milionów ton rocznie aż do 2028 roku. Najnowsza umowa przybliża państwo środka do zrealizowania połowy tego rocznego planu.

Presja kosztów i globalne rynki

Sytuacja na rynku soi jest napięta z jeszcze jednego powodu. Prywatni przetwórcy w Chinach zmagają się z kurczącymi się zapasami w Brazylii – dotychczasowym głównym dostawcem – oraz bolesnymi dla portfeli 10-procentowymi carniami na towary z USA. Zakupy państwowego giganta Sinograin mają zabezpieczyć ciągłość pracy tamtejszych przetwórców, w obliczu rosnących cen kontraktów terminowych.

Czy nadchodzący szczyt przyniesie przełom i obniżki ceł na amerykańskie towary? Rynki finansowe i rolnicy w USA patrzą na Waszyngton z ogromną nadzieją.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: