Wielkie rozczarowanie w Cupertino? Przecieki nie pozostawiają złudzeń
Do rynkowego debiutu najnowszych smartfonów z logo nadgryzionego jabłka zostały niespełna trzy tygodnie. Choć fani marki co roku liczą na powiew świeżości, najnowsze wieści prosto z łańcucha dostaw gaszą te nadzieje. iPhone 18 Pro zapowiada się na model, który z powodzeniem można nazwać odgrzewanym kotletem. Wygląda na to, że Tim Cook i spółka postawili na bezpieczną stagnację.
Najmocniejszy dowód w tej sprawie nadszedł niespodziewanie z zupełnie strony akcesoriów. Znany z trafnych przecieków dziennikarz Bloomberga, Mark Gurman, opublikował w serwisie X zdjęcia opakowań popularnych etui marki OtterBox (seria Figura). Widnieje na nich jednoznaczny napis wskazujący, że obudowa dedykowana jest zarówno dla iPhone’a 17 Pro, jak i nadchodzącego iPhone’a 18 Pro.
Etui nie kłamie. Konstrukcyjna kopia 1:1
Producenci akcesoriów klasy premium nie ryzykują wypuszczania pokrowców w ciemno. Wymiary urządzenia, rozmieszczenie fizycznych przycisków, a przede wszystkim gabaryty oraz układ wyspy aparatów muszą współgrać co do milimetra. Fakt, że to samo etui pasuje do obu generacji, oznacza jedno: bryła telefonu nie zmieni się niemal wcale.
- Brak rewolucji w wyglądzie zewnętrznym i zachowanie formy znanej z iPhone’a 17 Pro.
- Identyczne wcięcia na obiektywy w module fotograficznym, co zwiastuje brak istotnych modyfikacji w zestawach obiektywów.
- Niezmieniona konstrukcja wokół ekranu oraz dobrze znana dynamiczna wyspa.
Co zatem z technologią?
Oczywiście samo etui to nie stuprocentowy wyrok na całą specyfikację. W branży technologicznej zdarzały się już sytuacje, w których producenci akcesoriów projektowali uniwersalne pancerze dla modeli o drobnych różnicach gabarytowych. Niemniej jednak, w parze z brakami w designie szirują doniesienia o zachowaniu zbliżonej pojemności ogniw zasilających oraz braku przełomowych zmian gabarytowych.
Pozostaje pytanie: czy klienci będą gotowi płacić fortunę za niemal identyczne urządzenie, podczas gdy rynek mobilny pędzi do przodu? Odpowiedź poznamy już na początku września 2026 roku, kiedy Apple oficjalnie odkryje karty. Jedno jest pewne — entuzjaści liczący na wizualny powiew nowości mogą czuć się mocno poirytowani.
Źródło: Spider's Web

KOMENTARZE