Burza po rządowym projekcie podatkowym. Opozycja mówi o „ciosie w splot słoneczny”

Strona głównaPolityka

Burza po rządowym projekcie podatkowym. Opozycja mówi o „ciosie w splot słoneczny”

Rząd szykuje rewolucję podatkową. Wyższy próg PIT i nowa stawka dla klasy średniej
Rewolucja w PIT od 2027 roku. Rząd zmienia progi i wprowadza nową stawkę podatkową
Czarnek ostro o rządowych planach podatkowych: Tusk kombinuje i robi kosmetykę
Rewolucja w PIT od 2027 roku. Rząd zmienia progi i uderza w wielkie korporacje
Andrzej Domański o podatkach i klasie średniej: system musi być sprawiedliwy

Nowe otwarcie podatkowe rządzących

Sierpniowa zapowiedź premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego dotycząca zmian w systemie podatkowym wywołała lawinę politycznych komentarzy. Zgodnie z zapowiedziami, od 2027 roku próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 tys. zł do 130 tys. zł. Dodatkowo dla dochodów w przedziale 130–150 tys. zł wprowadzona ma zostać nowa stawka PIT na poziomie 24 proc. (zastępując dotychczasowe 32 proc. płatne od nadwyżki ponad pierwszy próg).

Rząd przekonuje, że zmiany mają realnie odciążyć rosnącą klasę średnią, obejmując swoimi korzyściami około 3,5 miliona podatników. Braki w budżecie mają zostać zrównoważone m.in. podniesieniem podatku CIT z 19 proc. do 22 proc. dla największych firm oraz podwyższeniem daniny solidarnościowej.

Ostra krytyka ze strony opozycji

Propozycje gabinetu spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem. Były premier Mateusz Morawiecki (przewodniczący klubu Rozwój Plus) nie pozostawił na rządowym projekcie suchej nitki. Podczas konferencji prasowej ocenił, że przedstawione reformy to dosłownie „cios w splot słoneczny polskiego biznesu”.

Zdaniem byłego szefa rządu, uderzenie w ryczałtowców (poprzez planowane obcięcie limitu przychodów uprawniających do ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro) oraz podniesienie obciążeń dla korporacji doprowadzi do spadku zaufania do państwa i zahamowania rozwoju małych oraz średnich przedsiębiorstw. Opozycja zarzuca rządzącym, że zamiast obiecanej przed wyborami radykalnej podwyżki kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, serwują obywatelom podatkową kosmetykę.

Koalicja broni projektu

Mimo wewnętrznych dyskusji i sceptycznych głosów części parlamentarzystów – w tym niektórych posłów koalicji zwracających uwagę na brak upragnionej kwoty wolnej – przedstawiciele obozu rządzącego zapewniają o jedności. Jakub Stefaniak z Kancelarii Premiera oraz inni politycy koalicji deklarują pełny spokój co do wypracowania ostatecznego, wspólnego stanowiska.

Jak podkreślają koalicjanci, obecny pakiet to dopiero początek drogi w kierunku głębszej przebudowy systemu finansowego państwa, które musi godzić oczekiwania społeczne z ogromnymi wydatkami na obronność. Ostateczny kształt przepisów poznamy po zakończeniu prac nad budżetem.

Źródło: Najnowsze wiadomości – TVN24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: