19 sierpnia 2026 roku zapisał się jako potencjalny punkt zwrotny w najnowszej historii Turcji. Prezydent Recep Tayyip Erdogan oficjalnie podpisał ustawę regulującą proces rozwiązania i rozbrojenia Partii Pracujących Kurdystanu (PKK). To przełomowy krok w stronę zakończenia krwawego konfliktu, który przez ponad cztery dekady zbierał śmiertelne żniwo.
Warunkowy pokój i mechanizmy amnestii
Przyjęte przez parlament i zatwierdzone przez głowę państwa przepisy nie wejdą jednak w życie natychmiast. Zgodnie z zapisami, ustawa zacznie w pełni obowiązywać dopiero w momencie, gdy turecka Rada Bezpieczeństwa Narodowego oficjalnie potwierdzi, że PKK całkowicie złożyła broń, rozwiązała swoje struktury i zaprzestała działalności.
Nowe prawo otwiera drogę do powrotu do normalnego życia dla tysięcy byłych bojowników. Przewiduje ono:
- Zawieszenie części wyroków więzienia na okres 5 lub 10 lat (w zależności od charakteru zarzutów).
- Czasowe wstrzymanie postępowań sądowych.
- Możliwość ostatecznego umorzenia spraw, jeśli w wyznaczonym okresie kontrolowanym przez państwo skazani nie dopuszczą się ponownych przestępstw o charakterze terrorystycznym.
Kto nie dostanie drugiej szansy?
Rząd w Ankarze wyraźnie zaznacza, że miłosierdzie państwa ma swoje granice. Amnestia nie obejmie absolutnie wszystkich członków separatystycznej organizacji. Wykluczono z niej osoby prawomocnie skazane za zabójstwa z premedytacją oraz wszystkich więźniów skazanych na dożywocie przed 2005 rokiem.
W tej drugiej grupie znajduje się symboliczna postać dla całego ruchu – współzałożyciel PKK Abdullah Öcalan, który od 1999 roku przebywa w rygorystycznym, izolowanym więzieniu. Oprócz niego na wyłączenie z nowych przepisów mogą liczyć inni dawni przywódcy ugrupowania.
Cztery dekady znoju i krwi
Decyzja o podpisaniu ustawy to pokłosie procesu pokojowego, który nabrał realnych kształtów po tym, jak w maju 2025 roku PKK ogłosiła oficjalne zakończenie trwającego od 40 lat zbrojnego powstania. W wyniku konfliktu zginęło łącznie ponad 40 tysięcy osób — głównie cywilów, żołnierzy oraz członków samych formacji zbrojnych.
W ubiegłym roku w górskich rejonach północnego Iraku doszło do pierwszych symbolicznych gestów demilitaryzacji i niszczenia części arsenału. Teraz proces ten ma wejść w sferę czysto prawną i administracyjną. Powołane przez rząd oraz parlament specjalne komisje mają nadzorować cały mechanizm. Z kolei osoby zainteresowane skorzystaniem z dobrodziejstwa ustawy otrzymają zaledwie sześć miesięcy na złożenie formalnego wniosku od dnia ogłoszenia decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Dzienniku Urzędowym.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE