Ewolucja zamiast rewolucji na nadgarstku
Gdy Google pokazało światu **Google Pixel Watch 5**, wielu fanów technologicznych nowinek mogło poczuć lekkie zaskoczenie. Zegarek zadebiutował w Polsce 12 sierpnia 2026 roku i na pierwszy rzut oka wygląda niemal identycznie jak jego poprzednik. Wciąż mamy do czynienia z charakterystyczną, okrągłą kopertą oraz wypukłym szkłem 3D. Czy to oznacza, że gigant z Mountain View poszedł na łatwiznę?
Przeciwnie. Choć obudowa z aluminium pochodzącego w 100 proc. z recyklingu zachowała dawne kształty, pod maską i w oprogramowaniu zaszły zmiany, które naprawdę robią różnicę. Zegarek oferowany jest w dwóch rozmiarach – zgrabnym 41 mm oraz większym 45 mm. Warto dodać, że większa wersja zyskała jasny ekran Actua 360 rozświetlający się aż do 3000 nitów.
Wydajność i nowe możliwości dzięki Wear OS 7
Sercem urządzenia został nowoczesny procesor Qualcomm Snapdragon W5 Gen 2 Accelerated, któremu towarzyszy koprocesor Cortex-M55 oraz aż 3 GB pamięci RAM. Do dyspozycji użytkownika oddano też 64 GB pamięci na dane. Taki zestaw sprawia, że system Wear OS 7 rozwija skrzydła – aplikacje uruchamiają się błyskawicznie, a interfejs nie łapie denerwujących przycięć.
Najnowsze oprogramowanie to jednak przede wszystkim funkcje użytkowe oraz mocne wsparcie sztucznej inteligencji Gemini. Zegarek nie tylko sprawnie zarządza powiadomieniami z żywymi aktualizacjami, ale mocno stawia na zdrowie.
Zdrowie pod lupą i łączność satelitarna
W dziedzinie monitorowania organizmu Pixel Watch 5 radzi sobie zaskakująco dobrze. Poza standardowym EKG czy śledzeniem snu, urządzenie potrafi badać trendy insulinooporności czy monitorować ciśnienie krwi. Bardzo mocnym punktem specyfikacji są też opcje bezpieczeństwa:
- automatyczne wykrywanie upadków i kolizji samochodowych,
- wykrywanie poważnych problemów z oddychaniem,
- funkcja wzywania pomocy przez łączność satelitarną.
Czas pracy na baterii wciąż oscyluje w granicach kilkudziesięciu godzin w zależności od wybranego wariantu, co wpisuje się w standardy nowoczesnych, zaawansowanych smartwatchy o ogromnych możliwościach. Google udowadnia, że dopracowanie detali potrafi tchnąć nowego ducha w sprawdzoną konstrukcję.
Źródło: GeekWeek w INTERIA.PL – technologie, nauka, lifestyle i podróże
KOMENTARZE