Google Pixel Watch 5 wjeżdża do Polski. Co zmieniło się w nowym smartwatchu z Wear OS 7?

Strona głównaTechnologia

Google Pixel Watch 5 wjeżdża do Polski. Co zmieniło się w nowym smartwatchu z Wear OS 7?

Sztuczna inteligencja zniszczy rynek gier? Weteran PlayStation ostrzega przed brutalną przyszłością
Kultowe Prince of Persia: Piaski Czasu z gigantyczną aktualizacją. GOG ratuje klasyk po wpadce Ubisoftu
Bezprzewodowe słuchawki z ANC i LDAC za ułamek ceny. Ten model robi furorę
Porażka, która stała się żyłą złota. Pudełkowe egzemplarze Concord osiągają szalone ceny
Google Pixel 11 Pro już w Polsce. Co kryje flagowiec z funkcją HiLight?

Ewolucja zamiast rewolucji na nadgarstku

Gdy Google pokazało światu **Google Pixel Watch 5**, wielu fanów technologicznych nowinek mogło poczuć lekkie zaskoczenie. Zegarek zadebiutował w Polsce 12 sierpnia 2026 roku i na pierwszy rzut oka wygląda niemal identycznie jak jego poprzednik. Wciąż mamy do czynienia z charakterystyczną, okrągłą kopertą oraz wypukłym szkłem 3D. Czy to oznacza, że gigant z Mountain View poszedł na łatwiznę?

Przeciwnie. Choć obudowa z aluminium pochodzącego w 100 proc. z recyklingu zachowała dawne kształty, pod maską i w oprogramowaniu zaszły zmiany, które naprawdę robią różnicę. Zegarek oferowany jest w dwóch rozmiarach – zgrabnym 41 mm oraz większym 45 mm. Warto dodać, że większa wersja zyskała jasny ekran Actua 360 rozświetlający się aż do 3000 nitów.

Wydajność i nowe możliwości dzięki Wear OS 7

Sercem urządzenia został nowoczesny procesor Qualcomm Snapdragon W5 Gen 2 Accelerated, któremu towarzyszy koprocesor Cortex-M55 oraz aż 3 GB pamięci RAM. Do dyspozycji użytkownika oddano też 64 GB pamięci na dane. Taki zestaw sprawia, że system Wear OS 7 rozwija skrzydła – aplikacje uruchamiają się błyskawicznie, a interfejs nie łapie denerwujących przycięć.

Najnowsze oprogramowanie to jednak przede wszystkim funkcje użytkowe oraz mocne wsparcie sztucznej inteligencji Gemini. Zegarek nie tylko sprawnie zarządza powiadomieniami z żywymi aktualizacjami, ale mocno stawia na zdrowie.

Zdrowie pod lupą i łączność satelitarna

W dziedzinie monitorowania organizmu Pixel Watch 5 radzi sobie zaskakująco dobrze. Poza standardowym EKG czy śledzeniem snu, urządzenie potrafi badać trendy insulinooporności czy monitorować ciśnienie krwi. Bardzo mocnym punktem specyfikacji są też opcje bezpieczeństwa:

  • automatyczne wykrywanie upadków i kolizji samochodowych,
  • wykrywanie poważnych problemów z oddychaniem,
  • funkcja wzywania pomocy przez łączność satelitarną.

Czas pracy na baterii wciąż oscyluje w granicach kilkudziesięciu godzin w zależności od wybranego wariantu, co wpisuje się w standardy nowoczesnych, zaawansowanych smartwatchy o ogromnych możliwościach. Google udowadnia, że dopracowanie detali potrafi tchnąć nowego ducha w sprawdzoną konstrukcję.

Źródło: GeekWeek w INTERIA.PL – technologie, nauka, lifestyle i podróże

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: