Sondażowe tąpnięcie wokół prezesa TK. Prawie połowa Polaków milczy
17 września 2026 roku opublikowano wyniki najnowszego badania opinii publicznej, które rzucają światło na postrzeganie kluczowych postaci polskiego wymiaru sprawiedliwości. W sondażu przeprowadzonym przez pracownię SW Research na zlecenie Onetu Polacy zostali zapytani o ocenę działalności Bogdana Święczkowskiego na stanowisku prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Wyniki pokazują wyraźny podział, choć największą grupę stanowią osoby całkowicie obojętne wobec tej postaci.
Aż 49,1 proc. respondentów zadeklarowało, że nie ma wyrobionego zdania i praca prezesa TK jest im po prostu obojętna. Wśród ankietowanych, którzy zdecydowali się wyrazić swoją opinię, przewaga krytyków jest jednak miażdżąca. Działalność Święczkowskiego negatywnie ocenia 37,4 proc. badanych, podczas gdy pozytywne opinie wyraża zaledwie 13,5 proc. z nich. Oznacza to niemal trzykrotnie więcej ocen nieprzychylnych niż popierających.
Mężczyźni bardziej krytyczni, młodzi bez zdania
Analizując wyniki w poszczególnych grupach demograficznych, widać wyraźne różnice w postrzeganiu szefa Trybunału Konstytucyjnego. Mężczyźni znacznie częściej wystawiają mu negatywne noty — krytycznie ocenia go 42,7 proc. panów (przy 16,2 proc. głosów pozytywnych). Wśród kobiet odsetek krytyków wynosi 32,4 proc., a pozytywne nastawienie deklaruje 11,1 proc. pań. Jednocześnie aż 56,6 proc. kobiet nie potrafiło ocenić jego pracy.
Gdzie podziała się reszta? Najwyższy poziom obojętności odnotowano u najmłodszych dorosłych. W przedziale wiekowym 25–34 lata aż 70,9 proc. respondentów rozłożyło ręce, odpowiadając, że nie ma zdania na ten temat. Zupełnie inaczej wygląda to u osób starszych — w grupie powyżej 50. roku życia negatywne oceny sięgają aż 49 proc..
Klimat niepewności i narastający paraliż
Wyniki badania zbiegają się w czasie z głębokim kryzysem instytucjonalnym wokół Trybunału Konstytucyjnego. Od kwietnia prezes Święczkowski konsekwentnie nie dopuszcza do orzekania czworga sędziów wybranych przez Sejm, argumentując, że nie złożyli oni przysięgi w obecności prezydenta. Równocześnie w mediach głośno jest o kolejnych planowanych ruchach obozu rządzącego i spekulacjach dotyczących potencjalnych scenariuszy przejęcia kontroli nad gmachem przy al. J. Ch. Szucha, co dodatkowo podgrzewa emocje wokół całego ośrodka władzy.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE