Brak finansowania dla Trybunału Konstytucyjnego w projekcie budżetu na 2027 rok

Strona głównaPolityka

Brak finansowania dla Trybunału Konstytucyjnego w projekcie budżetu na 2027 rok

Rewolucja w PIT od 2027 roku. Rząd zmienia progi i uderza w wielkie korporacje
Polska zyskuje status gospodarki rozwiniętej. S&P Dow Jones Indices podjęło historyczną decyzję
Co roczna waloryzacja progów podatkowych? Minister Domański stawia jeden warunek

Starcie rządu z Trybunałem Konstytucyjnym

W piątek, 28 sierpnia 2026 roku, Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2027 rok. Choć dokument tradycyjnie wywołuje spore emocje, tym razem największą uwagę przykuł punkt dotyczący wydatków jednej z kluczowych instytucji w państwie. W budżecie całkowicie pominięto dochody i wydatki Trybunału Konstytucyjnego.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wyjaśnił podczas konferencji prasowej, że decyzja ta wynika z braku skutecznego dostarczenia planu finansowego przez sam TK. – Plan dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego nie został skutecznie dostarczony do ministra finansów celem włączenia go do ustawy budżetowej – zaznaczył szef resortu. Wtórowała mu wiceminister finansów Hanna Majszczyk, wskazując, że resort nie posiada prawnych narzędzi do samodzielnego tworzenia budżetu dla tej instytucji. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, przyznała wprost, że na ten moment dla TK zaplanowano 0 zł.

Ostra reakcja TK i zarzuty o łamanie prawa

Reakcja Trybunału Konstytucyjnego była natychmiastowa i niezwykle ostra. W oficjalnym komunikacie władze instytucji uznały słowa ministra finansów za całkowicie nieprawdę, a sam krok rządu określono mianem jaskrawego naruszenia prawa.

Wiadomo, że prezes TK Bogdan Święczkowski przesłał dokumentację dotyczącą zapotrzebowania finansowego już 30 lipca. Została ona przygotowana bezpośrednio przez dyrektora Kancelarii TK. Z punktu widzenia Trybunału był to krok w pełni zgodny z wieloletnią, bo trwającą aż 30 lat praktyką. W oświadczeniu podkreślono kluczowy aspekt niezależności:

  • TK posiada tzw. autonomię budżetową.
  • Zadaniem ministra finansów według art. 139 ust. 2 ustawy o finansach publicznych jest czysto techniczne włączenie tych danych do projektu.
  • Wszelkie próby pominięcia tego mechanizmu uderzają w niezależność finansową organu od władzy wykonawczej.

Do sprawy odniósł się również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który w mediach społecznościowych skwitował sytuację ostrymi słowami: – Trybunał Konstytucyjny nie otrzyma ani złotówki z budżetu państwa. Wskazał on jednocześnie na podłoże problemu, jakim jest brak legalnego uchwalenia planu przez Zgromadzenie Ogólne sędziów z uwagi na głęboki kryzys i wewnętrzne spory proceduralne.

Co stanie się dalej?

Spór o przyszłoroczne środki dla TK wkracza w fazę parlamentarną. Przedstawiciele resortu finansów zauważają, że jedynym miejscem, gdzie sytuacja może ulec zmianie i gdzie mogą pojawić się poprawki korygujące budżet instytucji, pozostaje obecnie Sejm. Czeka nas zatem kolejna odsłona ostrego konfliktu wokół praworządności i finansowania klucoszwych gmachów polskiej administracji.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: