Piątkowy wieczór prawdy w Częstochowie
11 września 2026 roku o godzinie 18:00 rusza 8. kolejka piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy. Na Miejskim Stadionie Piłkarskim dojdzie do starcia, które jeszcze kilka miesięcy temu budziłoby zupełnie inne emocje. Dziś to absolutny mecz o życie dla pogrążonego w głębokim kryzysie Rakowa Częstochowa, który podejmie beniaminka z Lublina.
„Medaliki” zamykają ligową tabelę z tragicznym bilansem sześciu porażek w sześciu meczach. Słowo „kryzys” w tym przypadku właściwie niczego nie oddaje. To sportowa zapaść drużyny, która niedawno rządziła na krajowych boiskach.
Efekt nowej miotły i debiut Tomasza Kaczmarka
Włodarze klubu z Częstochowy postanowili radykalnie zareagować. Nowym szkoleniowcem został ogłoszony Tomasz Kaczmarek, który w dość niespodziewanych okolicznościach opuścił Radomiaka Radom, aktywując specjalną klauzulę w kontrakcie.
Sytuacja jest absurdalna: Kaczmarek zamienia 12. drużynę ligi na czerwonlatkową czerwoną latarnię tabeli. Czasu na wdrożenie własnych pomysłów praktycznie nie miał. Wprowadzenie jakichkolwiek rewolucji tak szybko graniczy z cudem, ale kibice pod Jasną Górą wierzą w klasyczny impuls psychologiczny.
„Jeszcze niedawno Raków miał najlepszą defensywę w Polsce, a teraz ma najgorszą. To na pewno uciekło i trzeba to jak najszybciej odbudować” – przyznał bez ogródek nowy trener na czwartkowej konferencji prasowej.
Faktycznie, liczby porażają. Częstochowianie stracili aż 14 bramek, z czego aż 9 przed własną publicznością. Defensywa, która kiedyś była absolutnym monitem i znakiem rozpoznawczym ekipy spod Jasnej Góry, dziś przypomina autostradę dla rywali.
Motor Lublin też ma swoje bolesne rachunki
Po drugiej stronie boiska stanie Motor Lublin, który również nie może spać spokojnie. Pod wodzą trenera Mariusza Misiury lublinianie zgromadzili zaledwie jedno zwycięstwo w siedmiu spotkaniach.
Ostatnia kolejka przyniosła bolesny cios – Motor prowadził w Warszawie z Legią jeszcze do 94. minuty, by ostatecznie przegrać 2:3 po dramatycznym dublecie zaledwie 19-letniego Jakuba Żewłakowa. Takie końcówki potrafią zostawić głęboki ślad w psychice piłkarzy, zwłaszcza że bilans wyjazdowy Motoru w Ekstraklasie to zaledwie jedna wygrana w ostatnich ośmiu próbach.
Co na to bukmacherzy?
Analitycy rynkowi mimo katastrofalnej formy gospodarzy wciąż widzą w Rakowie wyraźnego faworyta. Kurs na zwycięstwo częstochowian oscyluje wokół 1.85 (co daje około 53% szans). Remis wyceniany jest na około 3.90, natomiast ewentualny triumf Motoru Lublin to kurs w okolicach 4.05. Bukmacherzy wierzą, że zmiana na ławce trenerskiej zadziała natychmiastowo.
Transmisję na żywo z tego spotkania przeprowadzi stacja Canal+ Sport 3 oraz platforma streamingowa Canal+ online. Czy Tomasz Kaczmarek uratuje sezon Rakowa, czy Motor sprawi psikusa i pogłębi traumę gospodarzy? Przekonamy się już dziś wieczorem.

KOMENTARZE