We wrześniu 2026 roku polski rynek medyczny żyje dynamicznymi zmianami wokół ustawy – Prawo farmaceutyczne. Sejm prowadzi kluczowe debaty nad nowelizacją przepisów, w tym kontrowersyjną kwestią reklamy aptek, która budzi ogromne emocje zarówno wśród polityków, jak i organizacji społecznych.
Reklama aptek i spory w Sejmie
Temat dopuszczalności reklamy placówek medycznych powrócił na obrady po wcześniejszych wyrokach unijnych. Choć początkowe posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia przebiegały w niezwykle napiętej atmosferze, ostatnie debaty przyniosły próbę wypracowania kompromisu ponad podziałami politycznymi.
Przedstawiciele środowisk aptekarskich i międzynarodowe organizacje, takie jak PGEU, ostrzegają jednak, że zbytnia liberalizacja przepisów może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. „Leki to nie słodycze, a apteki to nie markety” – to główny argument powtarzany w debatach branżowych.
Deregulacja i uproszczenia dla biznesu
Równolegle z gorącymi dyskusjami parlamentarnymi, Ministerstwo Zdrowia wdraża pakiety deregulacyjne. Mają one na celu odciążenie przedsiębiorców z nadmiernych barier biurokratycznych. Nowe regulacje dotycżą m.in.:
- Uproszczenia procedur przedłużania pozwoleń na obrót produktami leczniczymi,
- Doprecyzowania wymagań edukacyjnych dla osób wykwalifikowanych i kompetentnych,
- Usprawnienia funkcjonowania hurtowni farmaceutycznych oraz cyfrowego nadzoru nad obrotem leków.
Eksperci podkreślają, że polskie prawo musi nadążać za unijnymi standardami, nie tracąc przy tym z oczu bezpieczeństwa pacjenta i kontroli nad dystrybucją substancji o silnym działaniu.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE