Szymon Hołownia w rządzie? Polacy mówią „nie”
We wrześniu 2026 roku polityczna temperatura wokół wicemarszałka Sejmu znów zaczęła rosnąć. Gdy w mediach pojawiły się spekulacje o ewentualnym dołączeniu Szymona Hołowni do Rady Ministrów, szybko zweryfikowano nastroje społeczne. Z opublikowanego we wrześniu 2026 roku sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej” wynika jednoznacznie: ponad połowa Polaków nie chce widzieć byłego lidera Polski 2050 w ministerialnym fotelu.
Wyniki badania pokazują spory dystans między ambicjami polityków a oczekiwaniami wyborców. Aż **53,2 proc.** respondentów opowiedziało się przeciwko wejściu Hołowni do rządu Donalda Tuska. Zwolenników takiego scenariusza jest ponad dwa razy mniej – poparcie dla tej idei wyraziło zaledwie **23,6 proc.** badanych. Co piąta osoba (23,2 proc.) nie miała w tej sprawie zdania.
„Rozmowy sondujące” i gotowość do działania
Skąd w ogóle pomysł na ministerialną przyszłość wicemarszałka? Wszystko zaczęło się od doniesień medialnych oraz słów samego zainteresowanego. W programie „Kropka nad i” w TVN24 Szymon Hołownia przyznał, że chociaż nie otrzymał formalnej propozycji, to przeprowadzono z nim „rozmowy sondujące”. Polityk zadeklarował pełną otwartość na propozycje, jeśli „projekt się zepnie”, a decyzję poprą koalicjanci i jego własne ugrupowanie.
W grę wchodziła m.in. rola ministra odpowiedzialnego za koordynację **bezpieczeństwa informacyjnego** i walkę z dezinformacją. – *Jeżeli byłaby taka wola, mógłbym spróbować, bo wydaje mi się, że dzisiaj my nie umiemy w dumę* – komentował na antenie Hołownia. Dodał też z typową dla siebie swobodą, że jeśli jego umiejętności okażą się potrzebne na rok przed wyborami, to chętnie pomoże, a jak nie – to też sobie poradzi.
Gdzie Hołownia ma największe poparcie?
Analizując wyniki sondażu pod kątem demograficznym, widać wyraźne różnice w odbiorze polityka. Największe zrozumienie dla jego ewentualnej pracy w rządzie wykazali mieszkańcy największych aglomeracji. W miastach liczących ponad 500 tysięcy mieszkańców za wejściem Hołowni do gabinetu opowiedziało się **28 proc.** badanych.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w mniejszych ośrodkach. Najmniejszy entuzjazm odnotowano w miastach liczących od 20 do 99 tysięcy mieszkańców – tam poparcie wyniosło zaledwie **18 proc.**
Przetasowania w Polsce 2050
Ewentualny transfer do rządu to jednak niejedyny problem, z którym mierzy się obecnie obóz polityczny założony przez marszałka. W tle pojawiają się spekulacje o możliwym powrocie Hołowni na stanowisko szefa klubu parlamentarnego Polski 2050, co mogłoby oznaczać zmianę na tym stanowisku i odejście Pawła Śliza. Sytuacja w partii jest napięta, a eksperci nie wykluczają, że personalne roszady to próba odzyskania politycznej inicjatywy w trudnym dla ugrupowania momencie.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE