Koniec ery Mikołaja Dorożały w resorcie klimatu
W polskiej polityce rzadko bywa nudno, a wrzesień 2026 roku przynosi kolejne emocje na szczytach władzy. W piątek, 4 września 2026 roku, Ministerstwo Klimatu i Środowiska obiegła informacja o rezygnacji Mikołaja Dorożały, który pełnił funkcję podsekretarza stanu oraz Głównego Konserwatora Przyrody. Jego odejście nie było jednak dziełem przypadku ani nagłym kaprysem.
Dorożała, kojarzony ze środowiskami pozarządowymi i bezkompromisową ochroną przyrody, od dłuższego czasu znajdował się na ostrym kursie kolizyjnym. Jego decyzje dotyczące ograniczenia wycinki lasów czy poszerzania listy chronionych gatunków zwierząt wywołały furię wśród leśników oraz myśliwych. Co więcej, głośny sprzeciw wobec jego polityki wyrażało także koalicyjne Polskie Stronnictwo Ludowe, którego politycy nie wáhali się nazywać go wprost „ekoterrorystą”. Według nieoficjalnych relacji z zaplecza rządu, współpraca z minister Pauliną Hennig-Kloską również dawno przestała układać się gładko. Efekt? Postawione ultimatum i pożegnanie ze stanowiskiem.
Sławomir Ćwik nowym wiceministrem. Kim jest następca?
Wakat po Dorożale nie trwa długo. Już w poniedziałek, 7 września 2026 roku, resort oficjalnie potwierdził spekulacje: nowym wiceministrem klimatu i środowiska zostanie Sławomir Ćwik. Akt powołania z datą 5 września 2026 roku wręczyła mu sama minister Paulina Hennig-Kloska. Nowy sekretarz stanu oficjalnie przejmie swoje obowiązki 14 września.
Kim jest człowiek, który ma uspokoić sytuację w resorcie? Sławomir Ćwik to postać z zupełnie innej bajki niż jego poprzednik. To doświadczony prawnik, przedsiębiorca i samorządowiec, który w 2023 roku dostał się do Sejmu X kadencji. Politycznie jest mocno związany z szefową resortu – zasiada w zarządzie partii Unia Centrum. Wcześniej prowadził własny biznes m.in. w branży odnawialnych źródeł energii, co ma być jego atutem w nowej roli.
Kto przejmie przyrodę? Zmiany w podziale kompetencji
Warto jednak zauważyć, że Sławomir Ćwik nie przejmie wprost wszystkich obowiązków Mikołaja Dorożały. Kluczowa funkcja Głównego Konserwatora Przyrody oraz nadzór nad Departamentem Leśnictwa i Łowiectwa mają trafić w inne ręce – najprawdopodobniej do wiceminister Urszuli Zielińskiej. Nowy wiceminister ma natomiast przejąć dotychczasowe zadania Zielińskiej, czyli pion związany z OZE oraz odpornością klimatyczną.
Zmiana w Ministerstwie Klimatu i Środowiska pokazuje, że koalicja rządząca woli stawiać na sprawdzonych działaczy partyjnych i pragmatyków biznesowych niż na twardych aktywistów, którzy generują zbyt wiele konfliktów z koalicjantami. Czy nowa miotła przyniesie upragniony spokój? Czas pokaże.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE