Prokuratura bierze pod lupę ucieczkę Zbigniewa Ziobry do USA. W tle wątek wizy dziennikarskiej

Strona głównaPolityka

Prokuratura bierze pod lupę ucieczkę Zbigniewa Ziobry do USA. W tle wątek wizy dziennikarskiej

Gdzie utknął wniosek o ekstradycję Ziobry? Kulisy opóźnienia w ambasadzie
Miesiąc zwłoki we wniosku o ekstradycję Ziobry. Minister tłumaczy kulisy
Nowy ślad w sprawie poszukiwanego polityka. Świadkowie rozpoznali go w Tyraspolu

Nowe śledztwo wokół pobytu byłego ministra

Pętla wokół Zbigniewa Ziobry zaciska się coraz mocniej. Jak poinformował na początku września 2026 roku rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba, śledczy oficjalnie wszczęli postępowanie dotyczące utrudniania postępowania karnego. Chodzi o zorganizowanie i ułatwienie byłemu ministrowi sprawiedliwości ucieczki oraz ukrycia się na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Sprawa ma drugie, niezwykle pikantne dno. Prokuratura bierze bowiem pod lupę okoliczności uzyskania przez polityka amerykańskiej wizy. Śledczy sprawdzają, czy podczas starań o dokumenty doszło do poświadczenia nieprawdy – m.in. poprzez nadanie mu statusu korespondenta lub dziennikarza powiązanego z krajowymi mediami.

Od Węgier po Amerykę. Kulisy logistycznej operacji

Przypomnijmy: były szef resortu sprawiedliwości, ścigany w Polsce w związku z wielowątkowym śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, najpierw szukał schronienia na Węgrzech. Gdy jednak Viktor Orban stracił władzę, zapadła decyzja o transkontynentalnej przeprowadzce. Ziobro wyleciał do USA w maju 2026 roku z Mediolanu.

W grze są poważne zarzuty. Czyn objęty śledztwem zakwalifikowano z art. 239 § 1 Kodeksu karnego w zw. z art. 271 § 3 k.k. (poplecznictwo połączone z poświadczeniem nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści). Grozi za to od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności.

Kto pomagał w ucieczce? Sakiewicz i Kurski w dokumentach

Oficjalne zawiadomienie w tej sprawie złożył do Prokuratury Krajowej adwokat Roman Giertych. Choć sam mechanizm formalnie wyszedł na jaw dzięki materiałom zebranym przez śledczych, w aktach sprawy już wcześniej znaleźli się znani gracze medialno-polityczni.

  • Tomasz Sakiewicz – szef Telewizji Republika, w której Ziobro miał formalnie figurować jako współpracownik/korespondent.
  • Jacek Kurski – były prezes TVP, którego zeznania w charakterze świadka również dołączono do akt.
  • Adam Bielan – europyseł PiS, którego szerokie kontakty w kręgach amerykańskich mogły pomóc w logistycznym domknięciu pobytu za oceanem.

Przedstawiciele Telewizji Republika odpierają zarzuty, nazywając działania prokuratury „kolejną falą represji politycznych” i podkreślając, że Ziobro nie był wówczas ścigany międzynarodowym listem gończym w postaci note Interpolu czy ENA. Tymczasem polskie państwo nie składa broni – pod koniec lipca do władz w Waszyngtonie trafił oficjalny wniosek o ekstradycję i tymczasowe aresztowanie polityka.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: