Czy spółdzielnia może wyciąć drzewo pod oknem? Sprawdzamy procedury i prawa mieszkańców

Strona głównaKonsument

Czy spółdzielnia może wyciąć drzewo pod oknem? Sprawdzamy procedury i prawa mieszkańców

Koniec epoki taniej małej czarnej. Włoskie espresso przestaje kosztować symboliczne euro
Getry piłkarskie i akcesoria treningowe – o czym łatwo zapomnieć przy zamówieniu dla drużyny
Rewolucja w systemie kaucyjnym. Ministerstwo zapowiada wydłużenie ważności bonów
McDonald’s stawia na zielone. Kultowa sieć poszerza ofertę bez mięsa w Polsce
Polska branża AGD starła się z Brukselą. Chodzi o kontrowersyjny unijny podatek od sprzętu domowego
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Wycinka zieleni na osiedlu a samowola zarządców

Współczesne osiedla wielkopłytowe i nowe apartamentowce mają z zielenią skomplikowaną relację. Z jednej strony chcemy oddychać czystym powietrzem i patrzeć na korony drzew z okien mieszkania, z drugiej – obawiamy się, że podczas silnej wichury wiekowy jesion czy rozłożysta lipa uszkodzi zaparkowany pod blokiem samochód albo zniszczy elewację. Spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty coraz częściej sięgają po piły spalinowe, ale nie mogą tego robić bezkarnie ani w pełni samowolnie.

Zbyt ciemno w pokoju? To argument powtarzalny jak mantra przez wielu lokatorów. Jednak samo zacienianie okien przez drzewo nie stanowi wystarczającej podstawy prawnej do natychmiastowego wydania zgody na jego wycięcie przez urząd. Procedury bywają zawiłe, a ignorowanie przepisów kończy się gigantycznymi karami finansowymi.

Co mówią przepisy? Urząd, wnioski i obowiązkowe konsultacje

Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, usunięcie drzewa lub krzewu z terenu osiedla wymaga uzyskania oficjalnego zezwolenia, które wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W przypadku terenów zarządzanych przez spółdzielnie, to zarząd występuje z odpowiednim wnioskiem. Zanim jednak dokumenty trafią do urzędników, spółdzielnia ma prawny obowiązek zrealizować kluczowy krok: poinformować mieszkańców o swoich planach.

Informacja o planowanej wycince musi pojawić się w sposób zwyczajowo przyjęty – na tablicach ogłoszeń w klatkach schodowych, na stronie internetowej spółdzielni lub w formie wiadomości online. Co niezwykle ważne, mieszkańcy, spółdzielcy oraz osoby posiadające spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu muszą otrzymać co najmniej 30 dni na zgłoszenie swoich uwag i sprzeciwu. Dopiero po tym czasie, po przeanalizowaniu głosów z osiedla, zarząd może sfinalizować wniosek urzędowy.

Kiedy drzewo znika bez zezwolenia, a kiedy grozi za to kara?

Wokół wycinki krąży wiele mitów. Warto pamiętać, że uproszczona procedura oparta wyłącznie na zgłoszeniu (bez zezwolenia) dotyczy głównie osób fizycznych będących właścicielami prywatnych działek, pod warunkiem, że cele te nie są związane z działalnością gospodarczą. Tereny spółdzielcze rządzą się odmiennymi prawami, a wszelkie próby „dzikiej” wycinki na własną rękę przez mieszkańców na gruntach wspólnych traktowane są jako naruszenie prawa.

Dodatkowym ograniczeniem jest kalendarz przyrodniczy. Prace pielęgnacyjne i wycinkowe najczęściej przeprowadza się poza okresem lęgowym ptaków, czyli od 16 października do końca lutego. Wycinka w trakcie trwania sezonu lęgowego (od 1 marca do 15 października) jest możliwa w zasadzie tylko wtedy, gdy w konarze nie ma gniazd, jaj ani piskląt, co wymaga wcześniejszej, skrupulatnej weryfikacji.

Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: