Koniec wakacji przyniósł podwyżki w sklepach
Letnia chwila oddechu przy kasach dobiegła końca. Z opublikowanego we wrześniu 2026 roku raportu agencji badawcej ASM SFA wynika, że sierpień przerwał krótką serię spadków cenowych. Średni koszt uniwersalnego koszyka zakupowego, obejmującego 40 popularnych artykułów codziennego użytku (od nabiału i mięsa, po chemię domową i kosmetyki), wyniósł w tym okresie 319,45 zł.
Oznacza to wzrost o 0,68 proc. w ujęciu miesięcznym (względem lipca) oraz o 0,58 proc. rok do roku. Choć roczna skala podwyżek wydaje się niewielka na tle ogólnych wskaźników inflacji konsumenckiej, domowe budżety boleśnie odczuwają każdą wizytę w sklepie. Tym bardziej że przepaść między najtańszą a najdroższą placówką handlową w Polsce potrafi przyprawić o zawrót głowy.
Auchan liderem, Netto na drugim biegunie
Tradycyjnie już korona najtańszej sieci handlowej w kraju powędrowała do Auchan. Średni koszt testowego koszyka wyniósł tam w sierpniu 266,48 zł. Choć w porównaniu do lipca to o niecałe 2 zł więcej, hipermarket utrzymał bezpieczną przewagę nad resztą stawki.
Na podium znalazły się również placówki typu Cash & Carry:
- Makro Cash & Carry – średni koszt koszyka na poziomie 296,81 zł (o 30,33 zł drożej niż w Auchan),
- Selgros Cash & Carry – zestaw produktów kosztował średnio 306,03 zł (o 39,55 zł drożej niż u lidera).
A gdzie było najdrożej? Tytuł ten przypadł sieci Netto, w której za identyczny zestaw artykułów trzeba było zapłacić aż 338,81 zł. Oznacza to, że różnica między najtańszym Auchan a najdroższym Netto wyniosła dokładnie 72,33 zł, czyli ponad 27% wartości całego koszyka!
Gdzie podwyżki bolały najbardziej?
Analizując dane z 13 badanych sieci, eksperti zauważają ogromną dynamikę zmian. W ujęciu rocznym ceny wzrosły w aż 9 analizowanych sieciach. Rekordzistą pod względem skali podwyżek w skali miesiąca okazał się POLOmarket, gdzie wartość koszyka wystrzeliła w sierpniu aż o 6,90 proc.
Z drugiej strony mamy pozytywne niespodzianki. Największym spadkiem cen wykazało się Aldi, obniżając średnią wartość koszyka o 4,47 proc. w ciągu zaledwie jednego miesiąca. Co ciekawe, patrząc na całościowe formaty handlowe, najdroższe wcale nie okazały się tradycyjne hipermarkety, lecz dyskonty, gdzie średnia wartość koszyka wyniosła 331,14 zł. Świadczy to o tym, że walka o portfele klientów weszła w nową, ostrzejszą fazę.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE