Piotr Niemczyk po wyjściu z aresztu uderza w policję: „Notatki były kłamliwe”

Strona głównaPolityka

Piotr Niemczyk po wyjściu z aresztu uderza w policję: „Notatki były kłamliwe”

Afera Zondacrypto: Roman Ż. z zarzutami i decyzją o areszcie. Śledczy mówią o milionowych stratach
Aresztowanie kierowcy po tragicznej katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech
Aresztowanie prezesa PKOl wstrząsnęło polskim sportem. Minister żąda natychmiastowych zmian

„Siedzenia w więzieniu się nie zapomina”

Były działacz opozycji antykomunistycznej w PRL i były wiceszef wywiadu UOP Piotr Niemczyk spędził kilka dni w areszcie po tym, jak odmówił wykonania prac społecznych. Te zasądzono mu w związku z udziałem w proteście klimatycznym grupy Ostatnie Pokolenie. Po opuszczeniu murów zakładu karnego w piątek (11 września 2026 roku) Niemczyk nie przebierał w słowach w rozmowie z TVN24.

Okazuje się, że z siedzeniem w więzieniu jest jak z jazdą na rowerze: tego się nie zapomina – przyznał bez ogródek w programie „Fakty po Faktach”. Jak dodał, ze względu na wcześniejszy uraz nogi obawiał się pobytu za kratami, jednak ostatecznie trafił do celi szpitalnej, gdzie dzielił przestrzeń z młodszym mężczyzną odbywającym karę za alimenty.

Zaskakujące kulisy wyroku i brak powiadomienia

Sprawa lawinowo nabrała tempa we wtorek, kiedy policja stawiła się w mieszkaniu Niemczyka na warszawskim Śródmieściu, by doprowadzić go do odbycia **15-dniowej zastępczej kary aresztu**. Okazało się, że o samym skazującym go wyroku nakazowym dowiedział się przez zupełny przypadek.

– *O tym, że zostałem ukarany wyrokiem, dowiedziałem się nie od wymiaru sprawiedliwości, nie od administracji sądowej, tylko od Pawła Kasprzaka. Sądowa korespondencja mnie ominęła, bo leżałem w szpitalu* – tłumaczył na antenie.

„Kłamliwe notatki” i ostry sprzeciw wobec działań policji

Najwięcej goryczy w wypowiedziach opozycjonisty dotyczyło jednak samej roli policji. Niemczyk wprost oskarżył funkcjonariuszy o nierzetelność i fabularyzowanie dokumentacji procesowej.

– **Policja napisała nieprawdę w notatkach**. To mnie szczególnie zdenerwowało. Mam bardzo poważne pretensje do policji i do tego, że niestety policja nie została rozliczona z pisania tych kłamliwych notatek, na podstawie których byli oskarżani różni działacze opozycyjni – grzmiał na antenie TVN24.

Warto przypomnieć, że w obronie skazanych stanął Rzecznik Praw Obywatelskich. Wniesiona przez RPO kasacja oraz działania obrońców doprowadziły do tego, że **Sąd Najwyższy oraz Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wstrzymały wykonanie kary**, co umożliwiło natychmiastowe zwolnienie Niemczyka. Sprawa ta po raz kolejny rozbudziła ogólnokrajową dyskusję o granicach obywatelskiego nieposłuszeństwa, metodach działania organów ścigania oraz skuteczności trybów nakazowych w polskim sądownictwie.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: