„Bajkopisarstwo i brak wiary”. Mocna riposta ministra
Polityczna burza wokół gigantycznej afery wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto nie cichnie. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek w bardzo ostrych słowach skomentował medialne i publiczne zapewnienia Zbigniewa Ziobry, który uparcie twierdzi, że nigdy nie znał szefa platformy, Przemysława Krala. Według szefa resortu sprawiedliwości takie tłumaczenia to zwykłe „bajkopisarstwo, w które nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy”.
Sprawa zyskuje na sile z dnia na dzień. Śledczy dysponują coraz poważniejszym materiałem dowodowym, w tym nagraniami oraz protokołami z zeznań, które rzucają zupełnie nowe światło na relacje dawnego obozu władzy ze światem cyfrowych walut.
Zeznania, miliony i podejrzane przepływy
Przypomnijmy: podczas jednego z posiedzeń Sejmu premier Donald Tusk ujawnił wstrząsające fragmenty zeznań obciążających byłego ministra sprawiedliwości. Wynika z nich, że Przemysław Kral miał zapłacić 2 miliony złotych za rozwiązanie swoich problemów prawnych. Z tej kwoty **500 tysięcy złotych** miało trafić bezpośrednio ze strefy prywatnej, a dalsze transakcje zablokowały procedury ostrożnościowe banków, które dopytywały o pochodzenie środków.
W tle procederu przewija się również założona przez brata polityka Fundacja Suwerenności Polska, a także rola Patrycji Koteckiej. Żurek nie ukrywa zaskoczenia faktem, że środowisko polityczne PiS wciąż próbuje kluczyć w tej sprawie.
– Są dowody niezbite, że Ziobro brał pieniądze od Krala i wykorzystywał je na własne potrzeby – grzmiał minister w programach publicystycznych.
Mafijne układy czy polityczna gra?
Choć Przemysław Kral zdecydował się na współpracę z organami ścigania, minister Żurek uciął spekulacje o jego statusie procesowym. Podkreślił wyraźnie, że **Kral nie jest świadkiem koronnym ani nawet klasycznym świadkiem** w śledztwie, lecz osobą podejrzaną, która „wskazuje na konkretne dowody”, a te są obecnie skrupulatnie weryfikowane przez prokuratorów.
Wobec pięciu zatrzymanych w śledztwie osób sądy orkszyły już **tymczasowy areszt**. Równolegle warszawska prokuratura bada wątki ewentualnego pomocnictwa w ucieczce Zbigniewa Ziobry za granicę – m.in. do Budapesztu i Stanów Zjednoczonych. Ziobro odpiera zarzuty i zapowiada kroki prawne, jednak atmosfera wokół dawnych liderów prawicy gęstnieje z godziny na godzinę.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE