Kiedy skończą się zasoby Kremla?
Wrzesień 2026 roku przynosi kluczowe analizy dotyczące dalszych losów konfliktu za naszą wschodnią granicą. Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR, generał Ołeh Iwaszczenko, przedstawił szczegółowe szacunki dotyczące potencjału militarnego i gospodarczego Moskwy. Z najnowszych danych wynika, że Rosja posiada jeszcze wystarczające rezerwy, aby kontynuować intensywne działania zbrojne przez najbliższe dwa lata – zasoby te mają wyczerpać się ostatecznie do 2028 roku.
Choć Kreml wciąż potrafi utrzymać wysokie tempo operacyjne, fundamenty rosyjskiej gospodarki trzeszczą w posadach pod ciężarem rekordowych wydatków na zbrojenia. Deficyt federalny Rosji urósł do gigantycznej kwoty około 82 miliardów dolarów, a system finansowy boryka się z coraz większą zapaścią.
Front domaga się krwi: Masowe straty i kryzys rekrutacji
Tymczasem sytuacja na samej linii frontu ukazuje brutalną statystykę, która mocno uderza w zaplecze ludzkie agresora. Według ustaleń ukraińskich służb, Moskwa traci obecnie drastycznie więcej żołnierzy, niż jest w stanie pozyskać w ramach systemów rekrutacyjnych.
Średnie dzienne straty rosyjskiej armii – wliczając zabitych oraz ciężko rannych – wahają się w granicach od 1200 do 1400 wojskowych, a niekiedy sięgają nawet 1500 osób dziennie. Klasyczny model rekrutacji kontraktowej w Rosji w dużej mierze się wyczerpał. Regionalne budżety nie są już w stanie dłużej finansować gigantycznych, jednorazowych bonusów gotówkowych dla ochotników, co wymusza desperackie poszukiwanie rekrutów w najdalszych zakątkach świata.
Gospodarcza zadyszka i presja sankcji
Generał Iwaszczenko zwraca uwagę, że rosyjska machina wojenna opiera się obecnie na kruchych podstawach. Do głównych problemów wewnętrznych kraju należą:
- Ostry, pogłębiający się niedobór rąk do pracy,
- Rosnąca dziura budżetowa szacowana na ok. 82 mld USD,
- Coraz trudniejsza sytuacja w krajowym sektorze bankowym,
- Skutki ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu w kluczową infrastrukturę paliwową i logistyczną.
Ukraiński wywiad podkreśla, że kluczem do powstrzymania dalszej eskalacji jest realne, bezwzględne egzekwowanie sankcji międzynarodowych. Przez liczne spółki-córki i państwa trzecie do Rosji wciąż trafiają zachodnie komponenty elektroniczne czy chemikalia techniczne. Bez uszczelnienia tych szlaków handlowych, wyczerpanie rosyjskich zasobów może okazać się procesem zbyt wolnym dla bezpieczeństwa Europy.

KOMENTARZE