Koszmarne podwyżki na stacjach. Kierowcy łapią się za głowy, a ceny paliw zbliżają się do 9 zł

Strona głównaMotoryzacja

Koszmarne podwyżki na stacjach. Kierowcy łapią się za głowy, a ceny paliw zbliżają się do 9 zł

Niemcy powtarzają manewr z paliwami. Kierowcy odetchną od października
Program CPN przynosi podwyżki. Znamy maksymalne ceny paliw na środę
Tańsze tankowanie na weekend. Ministerstwo Energii ogłosiło nowe limity cen paliw
Zmiany na stacjach od środy. Za benzynę zapłacimy więcej, diesel w dół
Kolejne podwyżki na stacjach. Ministerstwo podało maksymalne ceny paliw na weekend
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Powrót z wakacji w cieniu drożyzny

Początek września 2026 roku przynosi polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po zakończeniu rządowego programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) oraz w wyniku powrotu standardowej stawki VAT na poziomie 23%, stacje benzynowe w całym kraju zaktualizowały pylony. Skala podwyżek natychmiast uderzyła w portfele.

Jak relokował reporter RMF FM w Krakowie, Maciej Sołtys, w poniedziałkowy poranek za litr benzyny 95 trzeba zapłacić już niemal 8 zł, z kolei cena oleju napędowego (diesla) niebezpiecznie zbliża się do granicy 8,70–8,80 zł. Dla wielu osób to finansowy nokaut.

– Dla kogoś, kto prowadzi firmę, to już katastrofa. Tankować trzeba, ale zęby bolą, patrząc na te ceny – relokują zbulwersowani kierowcy.

Dlaczego paliwo tak drastycznie drożeje?

Ekspercie rynkowi i analitycy nie mają dobrych wiadomości. Ostatnie skoki cen to nie tylko kwestia wygaszenia państwowych dopłat i skoku podatkowego. Głównymi motorami napędowymi drożyzny są:

  • Kryzys na rynku surowców: Napięcia geopolityczne oraz eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie windowały notowania ropy naftowej.
  • Rekordowe ceny w hurcie: Krajowe rafinerie notują najwyższe stawki od lat. Metr sześcienny benzyny Pb95 przekroczył w notowaniach poziom 6,3 tys. zł, a diesel kosztuje w hurcie ponad 7 tys. zł netto.
  • Koszty logistyczne i kursy walut: Drogi dolar oraz europejskie notowania paliw gotowych bezpośrednio przekładają się na to, co widujemy przy dystrybutorach.

Perspektywy na kolejne dni: Czy padną nowe rekordy?

Prognozy biur analitycznych (m.in. e-petrol i Reflex) wskazują, że to jeszcze nie koniec podwyżek. Krajowy rynek hurtowy z opóźnieniem przekłada droższy surowiec na ceny detaliczne. W najbliższych dniach średnie ceny benzyny Pb95 mogą na stałe przekoczyć próg 7,90 zł, a diesel w najczarniejszych scenariuszach zbliży się do psychologicznej granicy 9 zł za litr.

Tymczasem rząd rozkłada ręce. Minister energii Miłosz Motyka przyznał na antenie RMF FM, że na powrót programu CPN i dalsze dopłaty budżetowe nie ma obecnie pieniędzy. Kierowcom pozostaje zacisnąć zęby i szukać oszczędności – o ile to w ogóle możliwe przy codziennych dojazdach do pracy czy prowadzeniu działalności gospodarczej.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: