Koniec programu CPN i tąpnięcie na stacjach. Paliwa wystrzeliły w górę o ponad złotówkę

Strona głównaMotoryzacja

Koniec programu CPN i tąpnięcie na stacjach. Paliwa wystrzeliły w górę o ponad złotówkę

Kierowcy zapłacą więcej. Ministerstwo Energii ogłosiło limity cenowe na wtorek
Kolejne podwyżki na stacjach. Ministerstwo podało maksymalne ceny paliw na weekend
Środowe stawki na stacjach. Ministerstwo podaje nowe limity cen paliw

Powrót do rynkowej rzeczywistości

Data 1 września 2026 roku zapisze się w pamięci kierowców jako dzień brutalnego zderzenia z rzeczywistością. Wraz z wybiciem północy wygasł rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), który przez ostatnie dwa tygodnie wakacji sztucznie hamował drenowanie portfeli Polaków. Stawka podatku VAT na benzynę i olej napędowy natychmiast skoczyła z preferencyjnych **8% z powrotem do standardowych 23%**.

Zniknęły również sztywne limity i górne pułapy cenowe ustalane dotąd przez resort energii. Efekty? Zmiany na pylonach widać gołym okiem. Na stacji benzynowej przy warszawskiej Wisłostradzie za litr popularnej bezołowiowej 95-tki trzeba zapłacić **7,64 zł**, podczas gdy olej napędowy kosztuje aż **8,49 zł**. Oznacza to gwałtowny skok cen – w niektórych miejscach nawet o ponad złotówkę na litrze.

Kolejki, desperacja i puste dystrybutory

Końcówka sierpnia przypominała logistyczny koszmar. Ostatni dzień wakacji zbiegł się z finałem działania tarczy CPN, co wywołało masową gorączkę tankowania. W poniedziałkowe popołudnie przed wieloma stacjami w całej Polsce ustawiły się gigantyczne kolejki. Kierowcy masowo ruszyli uzupełnić baki do pełna, zanim stawki poszybują w górę.

Sytuacja w regionach turystycznych stała się krytyczna. W Zakopanem i okolicznych miejscowościach po godzinie 20:00 brakowało już paliwa, a część stacji zdecydowała się całkowicie zamknąć podwoje przed napierającymi desperatami. Podobne sygnały płynęły m.in. z Krakowa. Koszt dwutygodniowej interwencji państwa zamknął się w kwocie **495 milionów złotych**, a cały program kosztował budżet około **5,2 miliarda złotych**.

Droga ropa i cienie Bliskiego Wschodu

Eksperci nie pozostawiają złudzeń – wysokie ceny to nie tylko efekt powrotu wyższego VAT-u, ale przede wszystkim fatalnej sytuacji geopolitycznej. Napięcia w Zatoce Perskiej oraz eskalacja konfliktu wokół Iranu i Cieśniny Ormuz wciąż windują notowania czarnego złota powyżej 90 dolarów za baryłkę.

Analitycy rynkowi wskazują, że średnie ceny benzyny Pb95 w całym kraju oscyklić mają wokół poziomu **7,35–7,51 zł/l**, a diesel stabilnie utrzyma się powyżej granicy **8 zł za litr**. Dopóki sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie uspokoi, o tanim tankowaniu można na długo zapomnieć.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: