Kolejne kilometry pod lupą rządu. Sieć płatnych dróg mocno urośnie

Strona głównaBiznes

Kolejne kilometry pod lupą rządu. Sieć płatnych dróg mocno urośnie

Koniec paraliżu na torach. Maszyniści przerywają protest, rząd zapowiada bat na kierowców
Kolejne weto prezydenta uderza w transport publiczny. Rząd ostrzega przed odcięciem milionów Polaków
Paraliż na polskich torach. Maszyniści powiedzieli „dość” po tragedii w Sokolnikach Suchych
Przełom w sprawie piątkowego protestu maszynistów. Akcja na kolei może być krótsza
Groźby PKP PLK wobec maszynistów. Zamiast całodobowego paraliżu protest ma skurczyć się do południa
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Więcej kilometrów z mytem. Nowe plany Ministerstwa Infrastruktury

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt rozporządzenia, który zakłada spore tąpnięcie w portfelach kierowców zawodowych i zarządców flot. Sieć dróg objętych satelitarnym systemem e-TOLL ma powiększyć się o kolejne 880 km nowych autostrad, dróg ekspresowych oraz wytyczonych tras krajowych.

Aktualnie opłaty elektroniczne pobierane są na blisko 5,9 tys. km polskich szlaków. Jeśli zapowiadane zmiany wejdą w życie zgodnie z harmonogramem – co zaplanowano na 16 marca 2027 roku – łączna długość płatnej infrastruktury skoczy do imponującego poziomu około 6,75 tys. km.

Gdzie trafią te pieniądze?

Resort nie ukrywa, że rozbudowa siatki płatnych odcinków to element szerszej układanki finansowej i transportowej. Dodatkowe środki wyciągane z kieszeni kierowców zasilą bezpośrednio Krajowy Fundusz Drogowy (KFD).

Z tych pieniędzy finansowane są bieżące oraz przyszłe inwestycje drogowe w kraju. Co więcej, w oficjalnych założeniach projektu podkreśla się, że ruch ten ma wymusić lepszą optymalizację przewozów i pomóc w utrzymaniu delikatnej równowagi między transportem kołowym a koleją.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

Dla branży transportowej to kolejna bolesna pigułka do przełknięcia. Przypomnijmy, że system e-TOLL noturystycznie rozszerza swój zasięg. Jeszcze niedawno, bo 1 lutego 2026 roku, sieć urosła o około 645 km, obejmując wtedy m.in. fragmenty autostrady A2 czy drogę ekspresową S61. Wtedy też skokowo wzrosły stawki dla aut o wadze powyżej 3,5 tony oraz autobusów.

Teraz rząd idzie za ciosem. Kierowcy ciężarówek muszą przygotować się na to, że białe plamy na mapie e-TOLL powoli znikają, a niemal każda nowo wybudowana trasa szybkiego ruchu automatycznie staje się drogą komercyjną.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: