Kierowcy mogą odetchnąć. Minister energii ogłosił niższe limity cen paliw na czwartek

Strona głównaMotoryzacja

Kierowcy mogą odetchnąć. Minister energii ogłosił niższe limity cen paliw na czwartek

Koniec programu CPN i tąpnięcie na stacjach. Paliwa wystrzeliły w górę o ponad złotówkę
Kierowcy muszą się przygotować. Znamy nowe limity cen paliw na stacjach
Kierowcy łapią się za głowy. Paliwa w Polsce niebezpiecznie blisko historycznych granic
Bolesny poranek dla kierowców. Od wtorku paliwo mocno w górę
Głęboki kryzys paliwowy w Rosji. Produkcja benzyny pokrywa zaledwie 70 proc. zapotrzebowania
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Kolejna korekta stawek na stacjach

Ministerstwo Energii opublikowało najnowsze obwieszczenie dotyczące maksymalnych stawek za paliwa płynne. Zgodnie z decyzją resortu, w czwartek kierowcy w całej Polsce zapłacą za tankowanie nieco mniej niż w środę. To element działań osłonowych w ramach rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), który ma powstrzymać presję na portfele zmotoryzowanych.

Tradycyjnie już mechanizm ten wymusza na koncernach oraz właścicielach stacji bezwzględne trzymanie się wyznaczonych limitów. Kto zaryzykuje i spróbuje sprzedawać drożej, musi liczyć się z drastycznymi konsekwencjami finansowymi – kary administracyjne mogą sięgnąć nawet miliona złotych.

Ile dokładnie zapłacimy przy dystrybutorze?

Najnowsze wyliczenia resortu pokazują delikatny spadek presji cenowej. Oto jak wyglądają maksymalne stawki dla poszczególnych rodzajów paliw:

  • Benzyna 95 (Pb95): maksymalnie 6,83 zł za litr (wobec 6,86 zł w środę)
  • Benzyna 98 (Pb98): maksymalnie 7,71 zł za litr (wobec 7,74 zł w środę)
  • Olej napędowy (diesel): maksymalnie 7,74 zł za litr (wobec 7,80 zł w środę)

Choć różnice wynoszą zaledwie kilka groszy na litrze, dla kierowców tankujących do pełna każda korekta w dół jest odczuwalna. Zwłaszcza że koszty utrzymania auta w ostatnich miesiącach mocno dają się we znaki domowym budżetom.

Skąd wzięły się limity i mechanizm CPN?

Wprowadzenie urzędowych pułapów to pokłosie napiętej sytuacji na rynkach surowcowych oraz uchwalenia przepisów o podatku od nadmiarowych zysków dużych firm energetycznych. Rządowy pakiet osłonowy, powiązany z czasowym cięciem stawek podatkowych, ma funkcjonować do końca roku. Krytycy rzucają jednak kamieniem w ogródek polityków, wskazując, że mimo administracyjnych obniżek, ceny wciąż mocno odbiegają od tych sprzed dawnych zawirowań rynkowych.

Warto pamiętać, że ministerstwo publikuje obwieszczenia regularnie – zazwyczaj w trybie codziennym – dostosowując stawki do bieżących notowań hurtowych. Przed podjazdem do dystrybutora w kolejne dni nadal warto więc zerkać na aktualne komunikaty resortu.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: