Nowe reguły gry dla przedsiębiorców już od 1 stycznia 2027 roku
Prowadzenie biznesu w Polsce po raz kolejny staje się poligonem doświadczalnym. Podpisana przez Prezydenta nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług wprowadza rewolucyjne zmiany, które dotkną niemal każdej firmy korzystającej z zewnętrznych ekspertów. Chodzi o rozszerzenie tzw. odpowiedzialności solidarnej na wybrane usługi niematerialne.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli Twój kontrahent – na przykład agencja marketingowa, biuro rachunkowe czy firma IT – nie odprowadzi podatku VAT do urzędu skarbowego, fiskus może upomnieć się o te zaległości bezpośrednio u Ciebie. Przepisy, które wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku (po przesunięciu pierwotnego terminu z października 2026 r.), całkowicie zmieniają dotychczasowe podejście do bezpieczeństwa transakcji.
Załącznik nr 16: Kogo dotknie bat fiskusa?
Nowa odpowiedzialność nie dotyczy wszystkich zakupów, lecz została precyzyjnie wpisana do zupełnie nowego załącznika nr 16 do ustawy o VAT. Na celowniku Krajowej Administracji Skarbowej znalazły się te obszary gospodarki, w których najczęściej dochodziło do nadużyć i wystawiania tzw. pustych faktur.
Na liście znalazły się m.in.:
- Usługi związane z oprogramowaniem i doradztwem IT (PKWiU 62.01, 62.02.2)
- Zarządzanie stronami internetowymi i hosting (PKWiU 63.11.12)
- Usługi rachunkowo-księgowe (PKWiU 69.20.2)
- Doradztwo związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i zarządzaniem (PKWiU 70.22)
- Usługi reklamowe oraz badania rynku (PKWiU 73.1, 73.2)
- Usługi związane z zatrudnieniem i administracyjną obsługą biura (PKWiU 78, 82)
Kluczowe znaczenie ma dokładne sprawdzenie klasyfikacji PKWiU nabywanej usługi. Urząd skarbowy nie będzie badał intencji na słowo – liczą się twarde kody statystyczne.
Dwa progi i pułapki czyhające na firmy
Odpowiedzialność solidarna nie pojawia się jednak przy każdej drobnej transakcji. Ustawodawca przewidział konkretne limity kwotowe, które uruchamiają ryzyko:
- Próg pojedynczej faktury: 15 000 zł brutto
- Próg miesięczny: 50 000 zł netto wydatków u jednego usługodawcy (nawet jeśli pojedyncze faktury są niższe)
Co ważne, odpowiedzialność nie zadziała automatycznie w każdym wypadku braku płatności podatku przez sprzedawcę. Fiskus będzie musiał udowodnić, że w momencie realizacji usługi nabywca wiedział lub miał uzasadnione podstawy przypuszczać, że VAT nie trafi do budżetu państwa. Alarmującym sygnałem dla urzędników będą chociażby ceny drastycznie odbiegające od rynkowych bez żadnego ekonomicznego uzasadnienia.
Mechanizm podzielonej płatności jako tarcza ochronna
W gąszczu skomplikowanych przepisów przedsiębiorcy zachowują jednak sprawdzone koło ratunkowe. Jest nim split payment (mechanizm podzielonej płatności). Zgodnie z ostatecznym brzmieniem przepisów, uregulowanie należności za pomocą MPP skutecznie zabezpiecza nabywcę przed ryzykiem ponoszenia solidarnej odpowiedzialności za zaległości kontrahenta.
Eksperti radzą, by już teraz – na długo przed wejściem przepisów w życie – przeprowadzić gruntowny audyt obowiązujących umów, wdrożyć ostrzejsze procedury należytej staranności oraz bezwzględnie weryfikować status kontrahentów na białej liście VAT. Jeden niesprawdzony partner biznesowy może bowiem wygenerować olbrzymie, niespodziewane koszty.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE