Droższa ropa uderza w pasażerów
Planujesz wakacyjne wojaże lub podróże służbowe? Zbieraj oszczędności, bo najbliższe miesiące przyniosą poważne zmiany w portfelach podróżnych. Ceny biletów lotniczych w 2027 roku pójdą ostro w górę. Sytuacja na rynku paliw nie pozostawia złudzeń – tanie latanie, jakie znamy, powoli odchodzi do lamusa. Za bilet zapłacimy znacznie więcej.
Głównym winowajcą zamieszania jest sytuacja geopolityczna i rynkowe zawirowania wokół ropy naftowej. Ostatnie konflikty na Bliskim Wschodzie sprawiły, że koszty czarnego złota wystrzeliły w kosmos. A to bezpośrednio przekłada się na cenę tego, co bulgocze w zbiornikach wielkich maszyn pasażerskich.
Szef Ryanaira nie owija w bawełnę
Michael O’Leary, charyzmatyczny szef tanich linii lotniczych Ryanair, wprost przyznaje, że unijne niebo czeka burza cenowa. Według jego szacunków, średnia cena biletu w przyszłym roku może wzrosnąć o **14 do nawet 20 procent**.
– Droższa ropa, droższe paliwo, droższe bilety – podsumowuje krótko O’Leary. Choć gigant low-costów stara się zabezpieczać część zakupów paliwowych z wyprzedzeniem (tzw. hedging), gwałtowne skoki cen na giełdach i tak wymuszą transfer rosnących kosztów bezpośrednio na klientów.
Eksperci ostrzegają: drogo już było
Wtórują mu analitycy rynkowi. Jak zauważa Jakub Kluziński z Instytutu Sobieskiego, obecna cena paliwa lotniczego jest **prawie dwukrotnie wyższa** niż przed wybuchem tegorocznych konfliktów. Co gorsza, na horyzoncie nie widać czynników, które mogłyby szybko zbić te stawki do dawnego poziomu.
- Paliwo to dla tradycyjnych linii około jedna trzecia wszystkich wydatków operacyjnych.
- W przypadku przewoźników budżetowych ten odsetek rośnie nawet do 40 procent.
- Brak stabilizacji w rejonie Zatoki Perskiej generuje globalne straty dla całego sektora transportowego sięgające miliardów dolarów.
Jak przetrwać fale podwyżek?
Czy da się ominąć tegoroczne i przyszłoroczne skoki cen? Recepta ekspertów jest jedna: **rezerwuj z ogromnym wyprzedzeniem**. Tradycyjne czekanie na last minute w obliczu drożejącego paliwa staje się zbyt ryzykowne. Kto zwleka z zakupem, ten zapłaci najwięcej. Choć samoloty wciąż pozostają konkurencyjne wobec innych gałęzi transportu, podróżowanie w chmurach przestaje być tanią przyjemnością.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE