Nadchodzą bolesne podwyżki wniebowziętych cen. Bilety lotnicze mocno drożeją

Strona głównaPodróże

Nadchodzą bolesne podwyżki wniebowziętych cen. Bilety lotnicze mocno drożeją

Koniec wakacji z nowymi limitami. Sprawdź maksymalne ceny paliw na stacjach
Kierowcy mogą odetchnąć. Minister energii ogłosił niższe limity cen paliw na czwartek
Kolejne starcie na linii rząd-prezydent. Premier wzywa Karola Nawrockiego do decyzji ws. cen paliw
Ceny ropy lekko w dół, ale widmo 150 dolarów za baryłkę wciąż wisi w powietrzu. Bliski Wschód płonie
Koszmarne podwyżki na stacjach. Kierowcy łapią się za głowy, a ceny paliw zbliżają się do 9 zł
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Droższa ropa uderza w pasażerów

Planujesz wakacyjne wojaże lub podróże służbowe? Zbieraj oszczędności, bo najbliższe miesiące przyniosą poważne zmiany w portfelach podróżnych. Ceny biletów lotniczych w 2027 roku pójdą ostro w górę. Sytuacja na rynku paliw nie pozostawia złudzeń – tanie latanie, jakie znamy, powoli odchodzi do lamusa. Za bilet zapłacimy znacznie więcej.

Głównym winowajcą zamieszania jest sytuacja geopolityczna i rynkowe zawirowania wokół ropy naftowej. Ostatnie konflikty na Bliskim Wschodzie sprawiły, że koszty czarnego złota wystrzeliły w kosmos. A to bezpośrednio przekłada się na cenę tego, co bulgocze w zbiornikach wielkich maszyn pasażerskich.

Szef Ryanaira nie owija w bawełnę

Michael O’Leary, charyzmatyczny szef tanich linii lotniczych Ryanair, wprost przyznaje, że unijne niebo czeka burza cenowa. Według jego szacunków, średnia cena biletu w przyszłym roku może wzrosnąć o **14 do nawet 20 procent**.

– Droższa ropa, droższe paliwo, droższe bilety – podsumowuje krótko O’Leary. Choć gigant low-costów stara się zabezpieczać część zakupów paliwowych z wyprzedzeniem (tzw. hedging), gwałtowne skoki cen na giełdach i tak wymuszą transfer rosnących kosztów bezpośrednio na klientów.

Eksperci ostrzegają: drogo już było

Wtórują mu analitycy rynkowi. Jak zauważa Jakub Kluziński z Instytutu Sobieskiego, obecna cena paliwa lotniczego jest **prawie dwukrotnie wyższa** niż przed wybuchem tegorocznych konfliktów. Co gorsza, na horyzoncie nie widać czynników, które mogłyby szybko zbić te stawki do dawnego poziomu.

  • Paliwo to dla tradycyjnych linii około jedna trzecia wszystkich wydatków operacyjnych.
  • W przypadku przewoźników budżetowych ten odsetek rośnie nawet do 40 procent.
  • Brak stabilizacji w rejonie Zatoki Perskiej generuje globalne straty dla całego sektora transportowego sięgające miliardów dolarów.

Jak przetrwać fale podwyżek?

Czy da się ominąć tegoroczne i przyszłoroczne skoki cen? Recepta ekspertów jest jedna: **rezerwuj z ogromnym wyprzedzeniem**. Tradycyjne czekanie na last minute w obliczu drożejącego paliwa staje się zbyt ryzykowne. Kto zwleka z zakupem, ten zapłaci najwięcej. Choć samoloty wciąż pozostają konkurencyjne wobec innych gałęzi transportu, podróżowanie w chmurach przestaje być tanią przyjemnością.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: