Rewolucja w warunkach technicznych od 20 września
Już 20 września 2026 roku wchodzą w życie długo wyczekiwane zmiany w przepisach dotyczących warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zdecydowało się ukręcić bat na absurdy architektoniczne, które przez lata komplikowały życie inwestorom, projektantom oraz zwykłym właścicielom mieszkań. Chodzi przede wszystkim o dostęp do naturalnego światła oraz tzw. obiekty przesłaniające, które potrafiły zablokować niejedną inwestycję.
Przez lata każdy element wystający poza lico budynku – w tym balkony, loggie czy masywne balustrady – potrafił skutecznie namieszać w obliczeniach nasłonecznienia sąsiednich lokali. Urzędnicy postanowili wreszcie dostosować przepisy do rzeczywistości.
Balkony, loggie i gzymsy pod specjalnym nadzorem
Zgodnie z nowymi regulacjami, balkony, loggie, balustrady czy gzymsy znajdujące się w odległości nie większej niż 1,8 metra od ściany budynku nie będą już automatycznie traktowane jako uciążliwe obiekty przesłaniające.
Czemu akurat 1,8 metra? Architekci i urzędnicy uznali, że ze względu na specyficzne rozmiary oraz często nieregularne kształty, elementy te nie mają drastycznego wpływu na odcięcie światła dziennego. To ogromna ulga dla branży budowlanej – projektowanie nowoczesnych bloków i domów jednorodzinnych przestanie być drogą przez mękę pełną skomplikowanych ekspertyz zacienienia.
Maszty, kominy, wieże i kwestia drzew
Nowelizacja nie ogranicza się wyłącznie do samych balkonów. Jasne reguły zyskują również inne elementy infrastruktury:
- Smukłe obiekty (maszty, kominy, wieże): Będzie można je sytuować w odległości minimum 10 metrów od okna pomieszczenia przesłanianego, pod warunkiem że ich szerokość przesłaniająca nie przekracza 3 metrów. Przepisy te nie wprowadzają przy tym sztywnych limitów wysokościowych dla takich konstrukcji.
- Drzazga w oku sąsiada: Warto podkreślić – jeśli postawisz maszt zbyt blisko, sąsiad zyska narzędzia prawne, ale nie posiada on samowładnych kompetencji do nakazania natychmiastowej rozbiórki. Spory rozstrzygają odpowiednie organy nadzoru budowlanego.
- Zielony spokój z drzewami: Przepisy ostatecznie ucinają spory o cień rzucany przez roślinność. Korony drzew nie będą uznawane za obiekty przesłaniające w świetle tych regulacji. Oznacza to, że nikt nie zmusi nas do wycinki zdrowego drzewa tylko dlatego, że rzuca cień na okno sąsiada.
Kto zyska na zmianach? Pomieszczenia na stały pobyt
Kolejna fundamentalna zmiana dotyczy samego katalogu pomieszczeń, które trzeba ratować przed cieniem. Dotychczasowe, restrykcyjne wymogi oświetlenia naturalnego dotyczyły szerokiej gamy przestrzeni. Teraz przepisy zawężono wyłącznie do pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi – czyli takich, w których te same osoby spędzają dobę dłużej niż 4 godziny. Pomieszczenia o charakterze czasowym nie będą już objęte tak rygorystycznymi normami.
Eksperci nie mają wątpliwości: nadchodzące zmiany to krok w stronę rozsądku. Choć stare budynki nie muszą być dostosowywane do nowych wytycznych z dnia na dzień, polskie budownictwo czeka spora i zdecydowanie potrzebna odwilż.
Źródło: GeekWeek w INTERIA.PL – technologie, nauka, lifestyle i podróże

KOMENTARZE