9 września 2026 roku w wieku 76 lat zmarł prof. Andrzej Elżanowski – wybitny zoolog, paleontolog, bioetyk i jeden z najgłośniejszych obrownców praw zwierząt w Polsce. O jego odejściu poinformowało Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt (OTOZ). Badacz przez dziesięciolecia z niezwykłą konsekwencją łączył rygorystyczne podejście naukowe z bezkompromisową walką o humanitarne traktowanie braci mniejszych.
Ewolucja ptaków i dinozaury. Naukowy fundament
Mało kto potrafił patrzeć na historię życia na Ziemi z tak szerokiej perspektywy. Główne dziedziny badań prof. Elżanowskiego obejmowały ewolucję ptaków z ery mezozoicznej. Wspólnie z niemieckim paleontologiem Peterem Wellnhoferem opisał bliskie pokrewieństwo ptaków z teropodami – dwunożnymi, mięsożernymi dinozaurami.
Jego dorobek akademicki obejmuje ponad sto publikacji naukowych. Przez lata pracował m.in. w Stanach Zjednoczonych i Niemczech (będąc m.in. stypendystą Smithsonian Institution), a w Polsce kierował Zakładem Zoologii Kręgowców Uniwersytetu Wrocławskiego oraz związał się z wydziałem Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego. Dla Profesora biologia nie była jednak tylko suchą taksonomią. Zrozumienie mechanizmów ewolucji prowadziło go do niewygodnych dla współczesnego świata wniosków etycznych.
Prawo, cierpienie i sprzeciw wobec obojętności
Wiedzę biologiczną prof. Elżanowski przekładał na konkretne akty prawne i twardą rzeczywistość gabinetów politycznych. Od 2011 roku stał na czele Polskiego Towarzystwa Etycznego. Zasiadał również w pierwszej Krajowej Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach. To dzięki jego inicjatywie w Polsce wprowadzono tzw. skalę inwazyjności badań, która ocenia stopień bólu i uciążliwości fundowanych zwierzętom w laboratoriach.
- Współtworzył projekt nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt z 2010 roku.
- Był architektem kampanii społecznych przeciwko ubojowi rytualnemu bez ogłuszania.
- Głośno sprzeciwiał się masowym hodowlom, patologiom w schroniskach oraz traktowaniu dzikich zwierząt – ostro krytykując m.in. bezsensowne polowania i nagonki na lisy.
„Zwierzęta straciły swojego bezkompromisowego rzecznika, a my sojusznika w walce o ich prawa” – pożegnało naukowca OTOZ Animals. Profesor przypominał nam o prostym, choć często ignorowanym fakcie: zwierzę nie jest bezdusznym zasobem produkcyjnym, lecz czującą istotą. Jego głos w debatach publicznych – ostry, logiczny i pozbawiony złudzeń – pozostawił pustkę, której długo nie będzie kim zapełnić.
Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE