Ciastka z plastikowych butelek i drożdży. Naukowcy pokazali jadalną przyszłość

Strona głównaNauka

Ciastka z plastikowych butelek i drożdży. Naukowcy pokazali jadalną przyszłość

Przełom w unijnym rolnictwie. Bruksela otwiera drzwi dla nowoczesnej edycji genów
Rewolucja w polskim rolnictwie: Nowe techniki genomowe przyspieszą hodowlę odmian
Nowy wehikuł giełdowy Rubicon Partners wchodzi do gry. Pierwsza inwestycja trafia w biotechnologię

Plastikowy obiad z drukarki 3D

Wyobraź sobie chrupiące ciastko, które jeszcze niedawno było zwykłą butelką po wodzie mineralnej lub soku. Choć brzmi to jak koszmarna wizja z powieści dystopijnej, naukowcy przekonują, że to realna przyszłość żywienia. Zespół badaczy z Southern Illinois University Carbondale zaprezentował pod koniec sierpnia 2026 roku podczas konferencji American Chemical Society w Chicago przełomowe wyniki swoich prac. Stworzyli oni wysokobiałkowe przekąski, które powstają z połączenia odpadów plastikowych oraz biomasy roślinnej.

Projekt zrealizowano w ramach prestiżowego programu NASA Deep Space Food Challenge. Głównym celem inicjatywy jest opracowanie systemów produkcji żywności dla astronautów biorących udział w długich misjach kosmicznych – na przykład w trwającej trzy lata podróży tam i z powrotem na Marsa. W warunkach kosmicznych zasoby są drastycznie ograniczone, a każda uncja ładunku ma gigantyczną cenę. Okazuje się jednak, że technologia ta może znaleźć zastosowanie również na Ziemi: w strefach klęsk żywiołowych czy miejscach zmagających się z chronicznym głodem.

Jak plastik zamienia się w białko?

Kluczem do sukcesu nie jest oczywiście mielenie butalek na drobne kawałki i dodawanie ich do mąki. Proces jest znacznie bardziej skomplikowany i opiera się na podstawowym fakcie chemicznym: zarówno plastik, jak i żywność składają się głównie z węgla. Badacze postanowili wykorzystać ten wspólny mianownik.

Wszystko zaczyna się od politereftalanu etylenu, czyli powszechnie znanego tworzywa PET, z którego produkuje się miliony butelek na napoje. Plastik ten – wraz z odpadami rolniczymi, takimi jak liście czy łodygi kukurydzy – poddawany jest procesowi rozpadu z użyciem wody, tlenu, wysokiej temperatury oraz ciśnienia. Powstają z nich proste związki węglowe, które stają się idealną pożywką dla drobnoustrojów.

Do akcji wkkraczają zmodyfikowane genetycznie szczepy drożdży. Te mikroskopijne organizmy działają jak miniaturki fabryk: przetwarzają dostarczony z odpadów węgiel w pełnowartościowe białka, tłuszcze oraz kwasy.

Mikroprzekąski o smaku wanilii

Otrzymana z drożdży oraz odpadów biomasa ma konsystencję gęstej masy. Aby nadać jej jadalną formę, naukowcy mieszają ją z błonnikiem, skrobią oraz substancjami słodzącymi, a następnie tłoczą przez drukarkę 3D. Powstające w ten sposób krążki nazwano μBites (w skrócie microbites).

Co ciekawe, naukowcy poszli o krok dalej w modyfikacji drożdży, aby poprawić walory smakowe i zapachowe ciastek:

  • Wykorzystano szczep drożdży piekarskich (*Saccharomyces cerevisiae*), które z kwasu ferulowego potrafią produkować wanilinę – związek odpowiedzialny za naturalny smak i aromat wanilii.
  • Inny szczep (*Rhodosporidium toruloides*) zrównoważono tak, by wytwarzał beta-karoten, czyli cenny prekursor witaminy A.

Choć prototypowe ciastka przeszły wstępne testy bezpieczeństwa i zbierają zaskakująco dobre oceny za przyjemny aromat, nie trafiły jeszcze do powszechnej sprzedaży. Zespół wciąż czeka na oficjalne zgody instytucjonalne na regularne testy konsumenckie z udziałem ludzi. Koszt produkcji jednego kilograma takich „kosmicznych” ciastek wynosi obecnie około 60 dolarów, jednak wraz z rozwojem technologii i skalowaniem procesu cena ta ma drastycznie spadać. Być może za kilka lat zjedzenie plastiku w formie słodkiej przekąski przestanie być science-fiction.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: