Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. Były minister obrony rzuca wyzwanie Zełenskiemu

Strona głównaPolityka

Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. Były minister obrony rzuca wyzwanie Zełenskiemu

Izraelski minister budzi grozę. Pokazał miejsce, w którym mają stanąć szubienice
Burza po rządowym projekcie podatkowym. Opozycja mówi o „ciosie w splot słoneczny”
Rosja ściga syna amerykańskiego ministra. Conor Kennedy trafił na czarną listę
Kieleckie Solarisy jednakjadą do Ukrainy. Omijają polityczną awanturę szerokim łukiem
Awantura w Gabinecie Owalnym. Donald Trump kazał uciszyć się dziennikarce CNN, a Biały Dom uderzył w jej dzieci

Sierpień 2026 roku przynosi głęboki kryzys polityczny w Ukrainie. Zaledwie miesiąc po tym, jak Wołodymyr Zełenski zdecydował się na dymisję Mychajło Fedorowa z fotela ministra obrony, w kraju zawrzało. Sytuacja na linii Kijów-opozycja gwałtownie eskalowała, a dawny bliski współpracownik prezydenta otwarcie domaga się zmiany reguł gry.

W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu Fedorow uderzył w ton, który mocno zaskoczył ukraińską scenę polityczną. Zażądał on znalezienia legalnego i bezpiecznego mechanizmu przeprowadzenia wyborów prezydenckich – pomimo trwającej pełnoskalowej wojny z Rosją.

Demokracja nie może być zakładnikiem Kremla

Zgodnie z ukraińskim prawem i konstytucją, w warunkach obowiązującego stanu wojennego organizacja ogólnokrajowych głosowań jest wstrzymana. Formalnie kadencja Wołodymyr Zełenskiego upłynęła w 2024 roku, jednak wybory odroczono do czasu nadejścia pokoju.

Mychajło Fedorow uważa jednak, że obecny system zastyga w bezruchu pod pretekstem bezpieczeństwa. „Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji” – grzmiał były szef resortu obrony, dodając, że Ukraińcy walczą na froncie właśnie po to, by ich kraj pozostał wolnym państwem europejskim.

Eksperci nie mają wątpliwości: ruch ten oznacza polityczne wypowiedzenie posłuszeństwa prezydentowi. W Kijowie rośnie frustracja społeczna, a głośne dymisje i napięcia wokół kręgów władzy sprawiają, że szanse na bezproblemową reelekcję Zełenskiego drastycznie maleją.

Fedorow rośnie w siłę. Uliczne protesty i ambicje prezydentskie

Gdy w lipcu Zełenski odwołał Fedorowa ze stanowiska, na ulice ukraińskich miast wyszli protestujący. W stolicy manifestowało około dwóch tysięcy osób – głównie młodych ludzi domagających się przywrócenia popularnego polityka na urząd. Fedorow zyskał wizerunek sprawnego technokraty i reformatora, który potrafił skutecznie wdrażać nowoczesne rozwiązania technologiczne w armii.

Analitycy polityczni, w tym m.in. komentatorzy sceny międzynarodowej, coraz śmielej wskazują, że Fedorow ma ogromne szanse, by w przyszłym wyścigu prezydenckim realnie zagrozić obecnej głowie państwa. Jego najnowszy krok budzi jednak obawy o stabilność państwa w kluczowym momencie zmagań z agresorem.

Źródło: Najnowsze wiadomości – TVN24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: