Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. Były minister obrony rzuca wyzwanie Zełenskiemu

Strona głównaPolityka

Polityczne trzęsienie ziemi w Kijowie. Były minister obrony rzuca wyzwanie Zełenskiemu

Amerykańscy wysłannicy utknęli w drodze do Kijowa. Zełenski obarcza winą Moskwę
Kremlowski komunikat bez złudzeń: Rosja zapowiada potężny odwet i uderzenia w ukraińską energetykę
Nocny horror nad Kijowem. Rosja uderza tuż po wygaśnięciu rozejmu, Polska w gotowości
Kijów ignoruje polskie głosy. Prezydent Ukrainy zatwierdziłkontrowersyjną ustawę
Dyplomatyczna ofensywa Waszyngtonu. Wysłannici Trumpa po rozmowach na Kremlu jadą do Kijowa
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Sierpień 2026 roku przynosi głęboki kryzys polityczny w Ukrainie. Zaledwie miesiąc po tym, jak Wołodymyr Zełenski zdecydował się na dymisję Mychajło Fedorowa z fotela ministra obrony, w kraju zawrzało. Sytuacja na linii Kijów-opozycja gwałtownie eskalowała, a dawny bliski współpracownik prezydenta otwarcie domaga się zmiany reguł gry.

W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu Fedorow uderzył w ton, który mocno zaskoczył ukraińską scenę polityczną. Zażądał on znalezienia legalnego i bezpiecznego mechanizmu przeprowadzenia wyborów prezydenckich – pomimo trwającej pełnoskalowej wojny z Rosją.

Demokracja nie może być zakładnikiem Kremla

Zgodnie z ukraińskim prawem i konstytucją, w warunkach obowiązującego stanu wojennego organizacja ogólnokrajowych głosowań jest wstrzymana. Formalnie kadencja Wołodymyr Zełenskiego upłynęła w 2024 roku, jednak wybory odroczono do czasu nadejścia pokoju.

Mychajło Fedorow uważa jednak, że obecny system zastyga w bezruchu pod pretekstem bezpieczeństwa. „Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji” – grzmiał były szef resortu obrony, dodając, że Ukraińcy walczą na froncie właśnie po to, by ich kraj pozostał wolnym państwem europejskim.

Eksperci nie mają wątpliwości: ruch ten oznacza polityczne wypowiedzenie posłuszeństwa prezydentowi. W Kijowie rośnie frustracja społeczna, a głośne dymisje i napięcia wokół kręgów władzy sprawiają, że szanse na bezproblemową reelekcję Zełenskiego drastycznie maleją.

Fedorow rośnie w siłę. Uliczne protesty i ambicje prezydentskie

Gdy w lipcu Zełenski odwołał Fedorowa ze stanowiska, na ulice ukraińskich miast wyszli protestujący. W stolicy manifestowało około dwóch tysięcy osób – głównie młodych ludzi domagających się przywrócenia popularnego polityka na urząd. Fedorow zyskał wizerunek sprawnego technokraty i reformatora, który potrafił skutecznie wdrażać nowoczesne rozwiązania technologiczne w armii.

Analitycy polityczni, w tym m.in. komentatorzy sceny międzynarodowej, coraz śmielej wskazują, że Fedorow ma ogromne szanse, by w przyszłym wyścigu prezydenckim realnie zagrozić obecnej głowie państwa. Jego najnowszy krok budzi jednak obawy o stabilność państwa w kluczowym momencie zmagań z agresorem.

Źródło: Najnowsze wiadomości – TVN24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: