Słowackie MSW kupiło radary z rosyjskimi podzespołami. Wybuchł skandal polityczny

Strona głównaPolityka

Słowackie MSW kupiło radary z rosyjskimi podzespołami. Wybuchł skandal polityczny

Nowe ogniska zagrożenia ze strony Rosji. Wyrzutnie bezzałogowców w pobliżu granic NATO
Rosyjska ekspansja w Sahelu: Jak Moskwa zajęła miejsce zachodnich wojsk
Szef watykańskiej dyplomacji z wizytą w Moskwie. Cel podróży abp. Gallaghera
Rosyjski okręt podwodny Chabarowsk rozpoczął kluczowe testy na morzu
Polska otwarcie o zagrożeniu ze strony Kremla. Wiceminister obrony wskazuje perspektywę kilku miesięcy

Słowackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych sprowadziło nowoczesne kamery drogowe, w których eksperci wykryli rosyjskie komponenty oraz poukrywane moduły komunikacyjne. Urządzenia mogły potajemnie przesyłać wrażliwe dane na rosyjskie numery.

Kłopotliwy zakup z unijnych środków

Resort spraw wewnętrznych zamówił dwa urządzenia przeznaczone do monitorowania ruchu na drogach, a jedno z nich zamontowano w marcu w Bratysławie . Cała inwestycja została sfinansowana ze środków pochodzących z unijnego Planu Odnowy . Sprzęt miał służyć do kontroli prędkości i rejestrowania kierowców, jednak szybko wzbudził podejrzenia opozycji oraz służb bezpieczeństwa .

Co wykryła ekspertyza Krajowego Urzędu Bezpieczeństwa?

Słowacki Krajowy Urząd Bezpieczeństwa (NBÚ) dokładnie przeanalizował sprzęt dostarczony przez formalnie cypryjską spółkę , . Wyniki audytu okazały się szokujące:

  • Urządzenia oznaczone jako NERO R-ONE konstrukcyjnie odpowiadały rosyjskim systemom CORDON PRO.M produkowanym przez firmę Simicon .
  • Wewnątrz obudowy znaleziono nieudokumentowany moduł 3G/4G, którego nie uwzględniono w oficjalnej specyfikacji technicznej .
  • W pamięci sprzętu zapisano kilkanaście rosyjskich numerów telefonów, z których system mógł odbierać zdalne polecenia .

Reakcja polityków i premiera

Sprawa wywołała ogromną burzę polityczną na Słowacji. Najsilniejsza partia opozycyjna, Postępowa Słowacja, domaga się natychmiastowej dymisji szefa MSW Matusza Szutaja Esztoka . Zupełnie inne podejście prezentuje premier Robert Fico, który publicznie zignorował zarobity opozycji i oświadczył, że cała sytuacja sprawia, iż „pęka ze śmiechu” , .

Niezależnie od drwin premiera, Urząd Ochrony Danych Osobowych wszczął oficjalne postępowanie w tej sprawie . Resort spraw wewnętrznych nakazał usunięcie kontrowersyjnych urządzeń oraz zerwał współpracę z dostawcą, tłumacząc, że padł ofiarą wprowadzenia w błąd .

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: