Polska zbrojeniówka rośnie w siłę. Stekop uruchamia spółkę i stawia na seryjne działo przeciwne

Strona głównaTechnologia

Polska zbrojeniówka rośnie w siłę. Stekop uruchamia spółkę i stawia na seryjne działo przeciwne

Trzęsienie ziemi w Pekinie. Najbliżsi ludzie Xi Jinpinga wyrzuceni z armii
Tarcza Wschód wkracza w nowy etap. Sojusznicy zacieśniają szyki na polskiej granicy
Wojska Obrony Terytorialnej w gotowości. Służby stawiają czoła załamaniu pogody

Nowy gracz w sektorze obronnym

Polski przemysł zbrojeniowy zyskuje kolejnego ważnego gracza. Firma Stekop S.A., znana dotychczas głównie z zaawansowanych systemów ochrony infrastruktury krytycznej i zabezpieczeń perymetrycznych, postanowiła wykonać zdecydowany krok w stronę technologii wojskowych. Utworzenie wyspecjalizowanej spółki Stekop Defence to jasny sygnał: czas na komercjalizację i masową skalę produkcji.

Przez dziesięciolecia firma kojarzyła się z elektroniką, systemami alarmowymi oraz ochroną obiektów strategicznych. Dziś – w obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej – te kompetencje płynnie przenoszą się na poligon. Sercem nowoczesnych platform bojowych staje się bowiem oprogramowanie, łączność i bezwzględna niezawodność elektroniki.

Bluszcz – robot, który zaminuje pole walki

Najgłośniejszym projektem, który ma wejść w fazę seryjnej produkcji, jest bezzałogowo-załogowy pojazd minowania narzutowego PMN Bluszcz. To technologiczna perełka opracowana w ramach konsorcjum, w skład którego obok Stekopu weszły również Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej (WITPiS), Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej (WITI) oraz bydgoskie zakłady Belma S.A.

Zadanie Bluszcza jest proste w założeniu, ale zabójczo skuteczne w realizacji: ma błyskawicznie i bezpiecznie tworzyć zapory minowe bez narażania życia żołnierzy. Pojazd bazuje na zmodernizowanej, lekkiej platformie o masie poniżej 3,5 tony z napędem 4×4. Co ciekawe, oprócz klasycznego silnika spalinowego o mocy 130 KM, maszyna posiada napęd elektryczny generujący 50 kW. Pozwala on na tzw. tryb cichy – bezszelestne pokonanie do 30 kilometrów zminimalizowaną emisją cieplną, co drastycznie utrudnia wykrycie przez wroga.

  • Automatyzacja: Autorski Centralny System Sterowania Pojazdem od Stekopu pozwala na w pełni autonomiczne planowanie trasy i omijanie przeszkód.
  • Siła ognia: System wykorzystuje sprawdzone miny przeciwpancerne MN-123 z zasobnika mieszczącego aż 100 sztuk, zdolne przepchnąć pancerz grubości ponad 60 mm.
  • Cyfrowy ślad: Każda postawiona mina jest skrupulatnie rejestrowana i zapisywana w systemach dowodzenia, co ułatwia późniejsze operacje saperskie.

Seryjna produkcja na horyzoncie

Plany nowo powołanej spółki Stekop Defence nie ograniczają się do pojedynczych egzemplarzy pokazowych. Firma buduje potężne zaplecze kooperacyjne – m.in. w ramach Klastra Przemysłowego Evoluma i inicjatywy „Sojusz dla Regionu”. W dobie programów takich jak „Tarcza Wschód”, zapotrzebowanie na krajowe, zautomatyzowane systemy inżynieryjne rośnie lawinowo.

Polskie wojsko potrzebuje rozwiązań, które zastąpią przestarzały sprzęt i zminimalizują straty w ludziach. Wejście Stekopu w seryjną produkcję bezzałogowców udowadnia, że rodzimy przemysł prywatny potrafi szybko dostosować się do realiów współczesnego pola walki.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: