Tarcza Wschód wkracza w nowy etap. Sojusznicy zacieśniają szyki na polskiej granicy

Strona głównaPolityka

Tarcza Wschód wkracza w nowy etap. Sojusznicy zacieśniają szyki na polskiej granicy

Pałac Prezydencki reaguje na eskalację. Czy Karol Nawrocki zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego?
Hiszpania bierze Ceutę pod specjalny nadzór. Rząd ogłasza stan bezpieczeństwa narodowego
Prowokacja na granicy NATO. Łotwa ostrzega, a Łukaszenka idzie w zaparte
Rosyjski dron uderzył tuż obok granicy z Polską. Sybiha ostrzega: Terror puka do drzwi NATO
Kolejna eskalacja nad granicą. Polskie myśliwce znów w powietrzu
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Dwa lata minęły, a beton i technologia wchodzą do gry

Program Tarcza Wschód wszedł w kluczową fazę. Podczas piątkowego spotkania podsumowującego dwulecie projektu w Giżycku, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił przełomowy moment: w wielu strategicznych punktach wschodniej granicy osiągnięto już wstępną gotowość operacyjną. Na gigantyczny system fortyfikacji, barier i nowoczesnych technologii zaangażowano dotąd około 10 mld euro.

Trwający od dwóch lat projekt przestał być wyłącznie rodzimą inicjatywą obronną. Zyskuje wymiar czysto sojuszniczy, co w obliczu nieustających prowokacji hybrydowych ze strony Rosji i Białorusi ma fundamentalne znaczenie.

Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi na polskiej flance

Do twardych prac inżynieryjnych i fortyfikacyjnych na granicy wkrótce dołączą zagraniczni partnerzy. Szef MON potwierdził, że na polską granicę dotrą wyspecjalizowane zespoły z USA oraz Wielkiej Brytanii. Równolegle do polskich wojsk inżynieryjnych dołączy 80 żołnierzy z Francji, a przy projekcie od dłuższego czasu działają już m.in. niemieccy saperzy.

Granica z Rosją (w tym obwodem królewieckim), Białorusią oraz Ukrainą pokrywa się systemem zaawansowanych zapór, a także nowoczesnym sprzętem. W ramach funduszy unijnych i krajowych armia doposażana jest w bezzałogowce, wozy minowania narzutowego typu Baobab czy lądowe platformy transportowo-bojowe.

Nowy kierunek: „Wschodni Miecz”

Sama defensywa to jednak nie wszystko. Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało intensywny rozwój operacji o kryptonimie „Wschodni Miecz”.

  • Cel operacji: budowanie zdolności do dalekiego, precyzyjnego rażenia strategicznego.
  • Główna misja: odstraszanie potencjalnego agresora, zanim ten zdoła podjąć jakiekolwiek kroki.

Choć część ekspertów, jak gen. Roman Polko, wskazuje na potrzebę jeszcze szybszego wdrażania systemów antydronowych blokujących każdą przestrzeń, skala zaangażowania finansowego i międzynarodowego nie ma w historii polskiego obronstwa precedensu. Rząd planuje też kolejne wsparcie dla regionu – w tym 1,5 mld zł dofinansowania dla placówek medycznych i szpitali w Polsce północno-wschodniej.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: