Nagły alarm w polskiej przestrzeni powietrznej
W poniedziałkowe popołudnie, 24 sierpnia 2026 roku, pasażerowie oraz obsługa portów lotniczych w południowej Polsce przeżyli chwile grozy. Między godziną 14:50 a 15:20 ruch cywilny na lotniskach Kraków-Balice oraz Katowice-Pyrzowice został całkowicie wstrzymany. Decyzję o natychmiastowym zamknięciu nieba nad regionem podjęło Ministerstwo Obrony Narodowej.
Wszystko zaczęło się od małej awionetki typu Cessna, która leciała z południa kraju. W trakcie rejsu załoga straciła łączność radiową ze służbami kontroli lotu. Maszyna, z którą urwał się kontakt, wzbudziła ogromny niepokój, ponieważ nikt nie wiedział, jakie są zamiary pilota.
Akcja czeskich myśliwców i procedury bezpieczeństwa
Z uwagi na brak odpowiedzi ze strony pilota, uruchomiono standardowe procedury sojusznicze. W powietrze wzbiła się para dyżurnych myśliwców JAS-39 Gripen – jednak nie z polskich sił, lecz z czeskich sił powietrznych. Czeskie maszyny bojowe przechwyciły błądzącą awionetkę i eskortowały ją aż do lądowania w Krakowie.
Jak wyjaśniał w rozmowie z mediami ppłk Jacek Goryszewski, rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, polskie wojsko również pozostawało w pełnej gotowości. Sytuacja została jednak sprawnie opanowana przez sąsiadów, a polscy piloci nie musieli podrywać własnych maszyn.
Chaos w powietrzu i opóźnienia rejsów
Zamknięcie przestrzeni powietrznej na zaledwie kilkadziesiąt minut natychmiast odbić się musiało na rozkładzie lotów. Samoloty rejsowe zmierzające do Małopolski i na Śląsk zostały zmuszone do wejścia w tzw. holding – czyli zaczęły krążyć w wyznaczonych strefach oczekiwania.
- Maszyny powracające z popularnych wakacyjnych kierunków (m.in. z Włoch i Bułgarii) utknęły w powietrzu.
- Część połączeń została tymczasowo przekierowana na inne porty lotnicze.
- Samoloty szykujące się do startu musiały przerwać kołowanie i czekać na pasach.
Około godziny 15:20 sytuacja wróciła do normy, a oba porty lotnicze wznowiły normalne operacje. Służby lotnicze i wojskowe potwierdziły, że w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał, a samolot bezpiecznie osiadł na krakowskiej płycie.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE