Nowe badania naukowe opublikowane na łamach „JAMA Network Open” rzucają zaskakujące światło na bezpieczeństwo drogowe w dniach debiutów głośnych albumów muzycznych w USA. Okazuje się, że liczba śmiertelnych wypadków może wtedy znacząco rosnąć.
Autorzy publikacji przeanalizowali daty premier 10 najpopularniejszych albumów muzycznych w Stanach Zjednoczonych z lat 2017–2022. W zestawieniu uwzględniono m.in. krążek „Midnights” Taylor Swift, a także płyty innych znanych artystów. Dane o tragicznych zdarzeniach drogowych czerpano z federalnego rejestru FARS.
Wzrost liczby ofiar w dniach premier
Statystyki wykazują wyraźną korelację. W dniach debiutów popularnych płyt liczba śmiertelnych wypadków w USA była średnio o 15 procent wyższa niż w dniach poprzedzających premiery lub następujących po nich.
- Średnia liczba zgonów w dniach premier wyniosła 139 osób.
- W standardowe dni w analizowanym okresie było to średnio 121 ofiar.
- Odtwarzalność muzyki w serwisach streamingowych wzrastała w tym czasie średnio o 43 procent.
Dlaczego tak się dzieje?
Choć naukowcy nie są w stanie przypisać konkretnego wypadku bezpośrednio do odsłuchu danej płyty, wskazują na oczywisty mechanizm behawioralny. Premiera wyczekiwanego albumu sprawia, że rzesze fanów sięgają masowo po smartfony niemal w tym samym momencie.
Korzystanie z telefonów i serwisów streamingowych w trakcie prowadzenia pojazdu drastycznie obniża koncentrację kierowców. Statystyki pokazały również, że wzrost liczby wypadków był bardziej widoczny wśród młodszych kierowców oraz osób podróżujących w pojedynkę.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE