Przedwczesna jesień w Wielkiej Brytanii. Drzewa gubią liście i pachną karmelem przez suszę

Strona głównaŚwiat

Przedwczesna jesień w Wielkiej Brytanii. Drzewa gubią liście i pachną karmelem przez suszę

Tragedia na autostradzie: Pędzili pod prąd dla zasięgów? Nie żyje pięcioro nastolatków
Skandal w ukraińskich rekrutacjach. Służby uderzyły w „mafię w mundurze”
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Drugi kierowca przerywa milczenie
Tragiczna katastrofa helikoptera w Kenii. Wśród ofiar szef wywiadu Ekwadoru i obywatele USA
Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło zestrzelenie ukraińskiego myśliwca MiG-29

Spacerując po parkach Wielkiej Brytanii, można odnieść wrażenie, że kalendarz przyspieszył o co najmniej dwa miesiące. W wielu regionach kraju ziemię pokrywają gęste dywany żółtych, wysuszonych liści, a w powietrzu unosi się wyraźny, słodki zapach przypominający jabłka w karmelu. Choć brzmi to niezwykle urokliwie i wręcz poetycko, za tym zjawiskiem stoi poważny problem ekologiczny, który eksperci określają mianem „fałszywej jesieni”.

Mechanizm obronny czy sygnał alarmowy?

Nietypowe krajobrazy można obserwować w całej Anglii – od malowniczego Southwark Park na południowym wschodzie Londynu po hrabstwo Northumberland na północy. Szczególnie ciekawie, a zarazem niepokojąco jest w ogrodach Wentworth Castle w Południowym Yorkshire. To tam opadające liście grujecznika japońskiego zaczęły wydzielać charakterystyczną woń karmelu, która zazwyczaj towarzyszy dopiero październikowym spacerom.

Jak wyjaśnia Tim Upson z Królewskiego Stowarzyszenia Ogrodniczego (RHS), za ten stan rzeczy odpowiada drastyczna reakcja obronna roślin. Długotrwałe fale upałów oraz deficyt opadów sprawiły, że gleba stała się mocno przuszona. Kiedy drzewa tracą przez liście więcej wody, niż są w stanie zessać z wysuszonego podłoża, uruchamiają mechanizm przetrwania – po prostu pozbywają się „zbędnego bagażu”, by ograniczyć dalszą utratę wilgoci.

Klimatyczny stres i problem ze zbiornikami wodnymi

Największy niepokój budzi jednak nie tyle sama reakcja przyrody, ile jej skrajnie wczesny termin. Zjawisko to pojawia się na długo przed nastaniem faktycznego końca lata. Ekstremalna susza objęła już niemal trzy czwarte terytorium Anglii, drastycznie obniżając poziom wód w zbiornikach retencyjnych.

  • Pięć z 31 głównych zbiorników w Anglii i Walii notuje obecnie krytycznie niski poziom wody.
  • W kolejnych siedmiu rezerwatach zasoby są wyraźnie poniżej wieloletnich norm.
  • Najtrudniejsza sytuacja panuje na południowym zachodzie kraju, gdzie rzeki i stawy wysychają w oczach.

Rządowi eksperci ostrzegają przed koniecznością wprowadzenia dalszych restrykcji w zużyciu wody, w tym m.in. potencjalnego zakazu mycia samochodów. Przez długotrwałe anomalie pogodowe ucierpiał nie tylko mikroklimat miejskich parków, ale również dzika przyroda, dla której skrócony cykl wegetacyjny oznacza potężny stres. Pozostaje mieć nadzieję, że nadchodzące tygodnie przyniosą upragnione deszcze, a jesienne krajobrazy – choć piękne w zapachu – powrócą we właściwym dla siebie czasie.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: