Krwawa noc w Kijowie. Rosyjskie rakiety uderzyły w szpital dziecięcy i bloki

Strona głównaŚwiat

Krwawa noc w Kijowie. Rosyjskie rakiety uderzyły w szpital dziecięcy i bloki

Rosyjska telewizja liczy polski sprzęt. Jak Kreml zareagował na defiladę na Wisłostradzie
Nowe ogniska zagrożenia ze strony Rosji. Wyrzutnie bezzałogowców w pobliżu granic NATO
Rosyjski opozycjonista skazany na wieloletni łagier za sprzeciw wobec wojny
Szef watykańskiej dyplomacji z wizytą w Moskwie. Cel podróży abp. Gallaghera
Rosja ściga syna amerykańskiego ministra. Conor Kennedy trafił na czarną listę

Zmasowany ostrzał ukraińskiej stolicy

Nocny koszmar powrócił nad Kijów. W czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, ukraińska stolica i obwód kijowski stały się celem jednego z najbardziej brutalnych uderzeń powietrznych ostatnich miesięcy. Rosyjskie wojska wystrzeliły w kierunku celów cywilnych dziesiątki dronów oraz pocisków balistycznych. Nad miastem rozległa się seria co najmniej kilkunastu potężnych eksplozji, które obudziły śpiących mieszkańców.

W wyniku nocnego terroru zginęło co najmniej 15 osób, a kolejne 39 zostało rannych. Służby ratunkowe natychmiast ruszyły z pomocą. W akcji w Kijowie oraz okolicznych Browarach i Boryspolu wzięło udział ponad 600 ratowników oraz policjantów, którzy przeszukują zgliszcza i rozbierają naruszone konstrukcje budynków.

Tragedia w szpitalu dziecięcym i zniszczone osiedla

Jednym z najbardziej wstrząsających punktów tego ataku było uderzenie w infrastrukturę medyczną. Rakiety uszkodziły budynek, w którym na co dzień leczone są najmłodsi pacjenci – szpital dziecięcy. W placówce wyleciały okna, a wokół budynku stanęły w ogniu spalone samochody.

Zniszczenia objęły łącznie około 30 budynków mieszkalnych w różnych częściach miasta, a także szkoły i przedszkola. Najbardziej ucierpiała dzielnica sołomiańska. Tam pocisk uderzył bezpośrednio w wielopiętrowy blok mieszkalny, zrywając jego górne kondygnacje i grzebiąc ludzi pod gruzami. W wielu miejscach wybuchły ogromne pożary, a część stolicy została całkowicie pozbawiona prądu.

Reakcja Polski i obrona nieba

Tragiczne wydarzenia za naszą wschodnią granicą wywołały natychmiastową reakcję polskich sił zbrojnych. W związku ze zmasowanym uderzeniem dalekiego zasięgu Dowództwo Operacyjne RSZ poderwało polskie i sojusznicze myśliwce.

Mieszkańcy wschodnich regionów Polski, w tym województwa lubelskiego i podkarpackiego, otrzymali w nocy pilne alerty RCB ostrzegające przed trwającym na zachodniej Ukrainie zmasowanym atakiem powietrznym. Sytuacja pozostaje niezwykle napięta, a ukraińskie władze apelują do międzynarodowej społeczności o dalsze, pilne wzmocnienie systemów obrony przeciwlotniczej.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: