Zmasowany atak na Ukrainę i gorzki apel Zełenskiego. W Polsce poderwane myśliwce

Strona głównaPolityka

Zmasowany atak na Ukrainę i gorzki apel Zełenskiego. W Polsce poderwane myśliwce

Nocne pobudki od RCB to nowa rzeczywistość. Polacy dostają SMS-y, ale pytają o jedno
Amerykanie idą śladem Polski. Południowokoreańska haubica K9 podbija amerykańską armię
Rewolucja na polskich torach tuż-tuż. Pendolino rozpędza się do 253 km/h i szykuje na rekordowy rozkład
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Drugi kierowca przerywa milczenie
Przełom w śledztwie ws. Nord Stream. Poszukiwany Ukrainiec wpadł w Chorwacji

Nocny terror nad Ukrainą i ostra reakcja Kijowa

W nocy ze środy na czwartek (20 sierpnia 2026 roku) Rosja przeprowadziła kolejny potężny, zmasowany atak powietrzny na terytorium Ukrainy. Agresor wykorzystał do uderzenia szeroki wachlarz środków rażenia – od dronów uderzeniowych po skomplikowane kombinacje pocisków manewrujących i rakiet balistycznych. Głównym celem morderczego ostrzału po raz kolejny stała się infrastruktura cywilna oraz duże miasta, w tym stolica kraju.

W Kijowie oraz w obwodach kijowskim, odeskim czy czernihowskim noc trwała niemal dziewięć godzin. Zniszczone zostały budynki mieszkalne, placówki edukacyjne, a nawet szpital dziecięcy. Według wstępnych, tragicznych bilansów przekazanych przez ukraińskie służby, w wyniku nocnych uderzeń **zginęło co najmniej 12 osób, a kilkadziesiąt kolejnych zostało rannych**.

„Świat nie zawsze odpowiednio reaguje”

Prezydent Ukrainy **Wołodymyr Zełenski** nie krył frustracji w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu. Ukraiński przywódca wprost skrytykował bierność i niewystarczającą skalę odpowiedzi międzynarodowej.

> „Podczas gdy Moskwa inwestuje w balistykę i eskalację, świat nie zawsze odpowiednio reaguje na takie ataki” — napisał Zełenski na Telegramie.

Prezydent zaznaczył, że kluczem do jakiejkolwiek zmiany kalkulacji Kremla jest drastyczne wzmocnienie ukraińskiej tarczy antybalistycznej. *„Dopóki Ukraina nie będzie dysponowała wystarczającymi zdolnościami do zwalczania rakiet balistycznych, Rosja nie zacznie poważnie myśleć o pokoju”* — podkreślił z mocą. Kijów od miesięcy dramatycznie zabiega o dodatkowe dostawy systemów obrony powietrznej typu Patriot oraz pocisków przechwytujących, których zapasy na Zachodzie topnieją.

Polska odpowiada na zagrożenie. Myśliwce w powietrzu

Eskalacja tuż za naszą wschodnią granicą natychmiast postawiła w stan najwyższej gotowości polskie służby. W związku z intensywną aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, **Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ)** podjęło decyzję o prewencyjnym pofatygowaniu w powietrze par dyżurnych myśliwców.

Około godziny 3:00 w nocy uruchomiono niezbędne procedury: naziemne systemy obrony powietznej oraz stacje radiolokacyjne osiągnęły stan natychmiastowej gotowości. Równocześnie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) rozesłało alarmowe wiadomości SMS do mieszkańców województw **lubelskiego i podkarpackiego**, ostrzegając przed trwającym zmasowanym atakiem na zachodnią Ukrainę.

Operacja wojskowa w polskiej przestrzeni powietrznej zakończyła się tuż przed godziną 6:30 rano. Jak oficjalnie przekazano w komunikacie DORSZ, **nie odnotowano naruszenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej**, a systemy wróciły do standardowego trybu pracy. W działaniach wspierających brały udział również siły sojusznicze NATO oraz lotnictwo holenderskie. Alerty RCB zostały odwołane przed 5:30.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: