Kierowcy muszą przygotować się na droższe tankowanie
Ministerstwo Energii opublikowało najnowsze obwieszczenie dotyczące maksymalnych cen paliw, które wchodzą w życie pod koniec tygodnia. Sytuacja na stacjach benzynowych w Polsce wciąż budzi spore emocje, a właściciele samochodów z niepokojem patrzą na zmieniające się słupki i tablice z cenami. Choć na rynku wciąż działa wprowadzony w ograniczonym zakresie rządowy pakiet osłonowy **CPN (Ceny Paliwa Niżej)**, limity narzucone przez resort pną się w górę.
Zgodnie z oficjalnymi wyliczeniami, od piątku, 21 sierpnia 2026 roku, za poszczególne rodzaje paliw zapłacimy maksymalnie o kilka groszy więcej niż jeszcze dzień wcześniej. Formuła cenowa uwzględnia m.in. średnie ceny hurtowe, akcyzę, opłatę paliwową oraz sztywną marżę sprzedażową na poziomie **0,30 zł za litr**, a także obniżony do 8% podatek VAT.
Ile dokładnie zapłacimy na stacjach?
Nowe limity dla detalicznych punktów sprzedaży w całym kraju prezentują się następująco:
- Benzyna Pb95: maksymalnie **6,52 zł** za litr (wzrost z 6,49 zł)
- Benzyna Pb98: maksymalnie **7,33 zł** za litr (wzrost z 7,30 zł)
- Olej napędowy (ON): maksymalnie **7,56 zł** za litr (wzrost z 7,52 zł)
Przekroczenie tych stawek przez stacje paliw jest surowo karane – nieuczciwym przedsiębiorcom grożą gigantyczne kary finansowe sięgające **nawet 1 miliona złotych**.
Wakacyjna tarcza i reakcje rynku
Przypomnijmy, że powrót mechanizmów interwencyjnych w ramach tzw. CPN 2.0 nastąpił w połowie sierpnia na ostatnie dwa tygodnie wakacji. Decyzja rządu o ścięciu podatku VAT z 23% do 8% miała na celu natychmiastowe ugaszenie pożaru po tym, jak ceny w szczycie letniego sezonu zbliżyły się do psychologicznej granicy ponad 8 zł za litr.
Mimo że chwilowe obniżki dały kierowcom powód do krótkiej ulgi przy dystrybutorach, rynkowe realia pokazują, że koszty powoli pną się w górę. Kolejne obwieszczenie resortu energii, które zdefiniuje stawki na nadchodzący weekend i początek kolejnego tygodnia, zostanie opublikowane już w piątek. Kierowcom nie pozostaje więc nic innego, jak bacznie monitorować pylony przed wjazdem na stację.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE