9 września 2026 roku w Jakucku, stolicy rosyjskiej Syberii, doszło do symbolicznego aktu zastąpienia dawnej historii nową narracją Kremla. Na skrzyżowaniu ulic Pojarkowa i Kuraszowa uroczyście odsłonięto pomnik poświęcony uczestnikom rosyjskiej inwazji na Ukrainę – Dmitrijowi Jegorowowi i Nikołajowi Romanowowi, którzy zginęli na froncie jesienią 2023 roku. Monument stanął w tym samym miejscu, gdzie przez ponad dwie dekady znajdował się upamiętniający polską i litewską historię kompleks.
Historia wymazywana kamień po kamieniu
Zlikwidowany memoriał odsłonięto w 2002 roku. Składał się z pięciu potężnych głazów z tablicami informacyjnymi, które przypominały o losach ludzi zesłanych do Jakucji w czasach carskich i stalinowskich. Szczególne miejsce w tym gronie zajmowali polscy naukowcy i badacze Syberii, których wkład w rozwój regionu jest niezaprzeczalny: etnograf Wacław Sieroszewski, twórca pierwszego słownika języka jakuckiego Edward Piekarski, a także wybitni geolodzy i geografowie – Jan Czerski oraz Aleksander Czekanowski.
Proces demontażu polskiego śladu w Jakucku rozpoczął się wiosną 2023 roku. Teren ogrodzono płotem, po czym systematycznie usuwano kolejne elementy:
- W czerwcu 2023 r. zniknęły tablice z nazwiskami polskich zesłańców i badaczy.
- W kolejnych miesiącach rozebrano i wywieziono w nieznane miejsce kamienne głazy tworzące bazę pomnika.
- Lokalne departamenty ds. ochrony zabytków twierdziły, że obiekt nie posiadał formalnego statusu dziedzictwa kulturowego.
Szeroko zakrojona akcja niszczenia pamięci w Rosji
Sprawa w Jakucku nie jest odosobnionym incydentem, lecz elementem szerszej, systemowej polityki władz rosyjskich nasilonej po rozpoczęciu pełnowymiarowej wojny przeciwko Ukrainie w 2022 roku. Jak alarmują organizacje pozarządowe oraz niezależne portale, takie jak Mediazona czy zdelegalizowane stowarzyszenie Memoriał, polskie i litewskie miejsca pamięci ucierpiały w Rosji najbardziej.
Podobne działania dotknęły m.in. pomniki ofiar represji w Tomsku, gdzie skwer pamięci zamieniono w rabaty kwiatowe, w miejscowości Piwowaricha pod Irkuckiem, w Galaszorze w Kraju Permskim, a także w Workucie i Petersburgu. Zamiast upamiętniać ofiary totalitaryzmów i naukowców, którzy budowali podwaliny pod rozwój syberyjskiej nauki, współczesna Rosja masowo stawia monumenty żołnierzom biorącym udział w trwającym konflikcie zbrojnym.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE